redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Postillion Hot

PastorPastor   Sierpień 02, 2011  
 
0.0
 
4.4 (3)
10232   0   1   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Bernard Tabak

Parametry tabaki

Smak tabaki
whisky
Waga tabaki
10g
Opakowanie
plastikowe

Bernard Tabak

Postillion

Recenzje użytkowników

3 reviews

Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.3  (3)
Ocena opakowania 
 
4.5  (3)
To write a review please register or
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Czekoladki nadziewane

Postillion został wyprodukowany przez firmę Bernard dla niemieckiego sklepu internetowego. Ponieważ nie wchodzi w skład zwykłej oferty Bernarda, jego dostępność jest ograniczona, a do niedawna był zupełnie nieobecny na polskim rynku. Jednym słowem - rarytas.

Kolekcjonerów zainteresuje zapewne sama tabakiera. Utrzymana w typowej dla firmy Bernard formie i stylistyce. Czarne plastikowe pudełko z praktycznym suwakiem z boku mieści w sobie 10g tabaki. Na etykiecie widnieje reprodukcja obrazu przedstawiającego żółty pocztowy wóz zaprzężony w dwa konie, a na drugim planie z pomiędzy drzew wyłaniają się mury i wieża jakiegoś kościoła albo zamku. Gotycką czcionką zapisana jest nazwa Postillion oraz "Exclusiv bei www.snuff-and-more.de".

Po pierwszym kontakcie z Pocztylionem miałem pewien problem z zaklasyfikowaniem tej tabaki do właściwego gatunku. Z jednej strony, konsystencja jednoznacznie wskazuje na schmalzlera:
ciemnobrązowy (prawie czarny) kolor, gruboziarnisty i tłusty. Z drugiej - słodki, waniliowo-czekoladowy aromat nie przypomina schmalzlera. Podejrzewałem, że może być to jakiś rodzaj aromatyzowanego halbschmalzlera. Odpowiedzi poszukałem u źródła, czyli pod adresem na etykiecie. Sprzedawca twierdzi, że to schmalzler, choć dość niezwykły jak na przedstawiciela swojego gatunku. Bowiem w smaku najbardziej przypomina czekoladki nadziewane z whisky i wanilią. Z prawdziwego schmalzlera jest jedynie ta czekoladowa nuta, brakuje bernardowskiej wędzonki. Wanilia wydaje się trochę sztuczna i jak dla mnie za słodka (a bardzo lubię ten smak). Whisky w tej kompozycji bardziej przypomina smak znany ze słodyczy niż z butelki. Jest bardzo słodko, omalże zbyt słodko ale też bardzo przyjemnie o ile nie zażywa się go zbyt często.

Postillion jest trudny w jednoznacznej ocenie. Brakuje mu większości z tego co kojarzę ze schmalzlerami i jako przedstawiciel swojej rodziny nie zachwyca i pozostawia rozczarowanie. Jednak gdyby nie brać pod uwagę kryterium "schmalzlerowości" tej tabaki, to Pocztylion okazuje się ciekawą, deserową tabaką o konsystencji schmalzlera. Warto było spróbować tej tabaki ale nie zastąpi w moim tabacznym menu Brasil Doppeltfermentiert, Brasil Feinst czy Aecht Altbayerischer schmalzlera.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ bernardowska jakość
+ ciekawa kompozycja
+ tabakiera
Minusy Tabaki
- mało ma w sobie z prawdziwego schmalzlera
- dla wielu może okazać się za słodki
- mała dostępność
- cena: ok. 17zł
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Maj 03, 2014)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Schmalzler nr 1

Myślę że to jest ten czas kiedy już spokojnie można zrecenzować naszego woźnice karety - Pocztyliona. Dlaczego Schmalzler nr 1 ? Ano dlatego że nigdy wcześniej nie miałem styczności ze szmalcami a poza tym jest genialnym produktem.
Pamiętam że miałem w planach zamówić nowy snuff, w tamtej chwili myślałem nad AAS kiedy na następny dzień na aukcjach u SnuffSpirita zauważyłem "UNIKAT Postillion Whisky Wanilia" przeczytałem opis i musiałem ją zdobyć - udało się. Przecież fajnie byłoby spróbować czegoś rzadkiego na sam początek.
Tabakiera: Standardowa Bernardowska z suwakiem, w tym przypadku przód ozdabia bardzo ładna naklejka przedstawiająca naszego Pocztyliona jadącego kamienistą drogą. Tył tabakiery to niemieckie ostrzeżenie z srebrnym paskiem i informacjami na temat producenta.
Zawartość: Po przesunięciu naszego wieczka możemy wyczuć tytoniowo-słodkawy zapach, usypujemy kopczyk i widzimy że tabaka jest ciemna, tłuściutka i dosyć grubo zmielona - czyli dobrze ale trzeba uważać bo lubią się tworzyć kuleczki które bardzo sprytnie potrafią sturlać się z naszej dłoni. Po zażyciu Postilliona możemy poczuć delikatne ukłucie które momentalnie przemienia się w słodycz, na zmianę z zapachem tytoniu i czymś delikatnie alkoholowym - wspomniana whisky chociaż mnie ten zapach bardziej przypomina aromat kiedy przykładałem nos do balona z fermentującym winem który osobiście lubię. Zauważyłem że gdy zażyjemy Pocztyliona "na drugą nóżkę" to na pierwszym planie bardziej wyczuwalny jest zapach alkoholu który dopiero później zamienia się w wanilie. Po wysmarkaniu możemy raczyć się przez długi czas wspomnianą wanilią, na prawdę nie wiem jak to się dzieje że tyle czasu jest wyczuwalna ( polecam powtórzyć zabieg na świeżym powietrzu - doznania są dużo większe ).
Według mnie Bernard stworzył dzieło które zaskarbi serca wielu tabaczarzy i gorąco zachęcam do spróbowania, a jeśli ktoś myśli o pierwszym schmalcerze w swoim życiu i nie chce się zawieść to koniecznie wybierzcie Postilliona.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Słodycz wanilii
- Bardzo dobry tytoń
- Alkoholowa nuta
- Długo utrzymujący się aromat
- Unikat
Minusy Tabaki
...które nie wpływają na ocenę:
- Turlające się tabaczane kuleczki ( rzadko )
- Gdy spłynie to można poczuć Szatana.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
3.9
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
3.5

W bawarskim sadzie

Tabaka Postillion od bernarda jest przede wszystkim dość rzadko spotykanym produktem. Potwierdza to nie tylko opis jaki dostałem od sprzedawcy, ale też fakt, że jestem pierwszym jej recenzentem.

W założeniu, tabaka miała być schmalzlerem o smaku wanilii i whiskey. Ile z tego jest? Niewiele. W pierwszych chwilach, po pierwszym wciągnięciu - nie czujemy z tego praktycznie nic. Wszystko tłumi silny, tajemniczy, słodki aromat, który przywodzi na myśl owoce. Nie jest to jednak jedynie charakterystyczna dla schmalzlerów śliwka. Osobiście kojarzy mi się to raczej z dojrzałym, soczystym i kwaskowym jabłkiem. Bardzo silnie kojarzy się też z Klostermischung - bernardowskim schmalzlerem o smaku rumu (z tym wyjątkiem, że w Postillion nie czuć rumu).

Po krótkim czasie, byłem w stanie sobie wmówić, że czuje tam nuty prawdziwej, świeżej laski wanilii. Whiskey nie czuć w ogóle. A na ciężki tytoń schmalzlera - trzeba chwilę poczekać - na początku jest tłumiony przez inne aromaty, które jednak szybko znikają i pozostawiają nas samych z tym starym, ciężkim czekoladowym aromatem schmalzlera. Jednak, jest on mimo wszystko bardzo delikatny. Dlaczego? Otóż Postillion, to tak na prawdę halb-schmalzler - czyli ogniwo pośrednie między snuffem a schmalzlerem. Jest dużo lżejszy od "Prawdziwego Staro-bawarskiego Schmalzlera", a wnioskuje to po tym, że wypełnia całe opakowanie bernarda (Aecht Bayerischer Schmalzler wypełnia połowę opakowania). Związek ze schmalzlerami widać wyraźnie w grubo mielonej strukturze tabaki i w jej czarnym jak szatan kolorze.

Zostaje opakowanie, które zdobi przepiękny obrazek. Nie muszę go opisywać, bo zdjęcie zamieszczone jest powyżej. Natomiast co do konstrukcji tabakier bernarda mam spore obiekcje - plastik jest bardzo kruchy i często się łamie.

Odciągać od niej może stosunkowo wyższa cena, wprowadzona ze względu na rzadkość tabaki. W smaku jest jednak dobra - łagodna i słodka. Chyba warto spróbować ;)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Ciekawe połączenie, owocowe nuty,
- Czuć wanilię,
- Ładne opakowanie,
- Wysoki poziom,
- Rzadki okaz.
Minusy Tabaki
- Nie zgodna z sugerowanym smakiem,
- Strasznie kwaśny i słodki aromat owoców - czasami zniechęca,
- Brak skojarzenia ze smakiem whiskey,
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner