redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Wow Roasted Nuts Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.8 (6)
6578   0   1   0   0   0

Recenzje użytkowników

2 reviews with 3 stars

6 reviews

 
(1)
 
(3)
 
(2)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
3.8
 
3.8  (6)
 
3.8  (6)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2  
 
Sortowanie 
 
Ocena ogólna 
 
2.6
Ocena smaku 
 
2.5
Ocena opakowania 
 
3.0

Hinduski Bazar

Spragniony nowych, odmiennych aromatów spojrzałem do pudełka, w którym spoczywały nieotwarte jeszcze tabaki. Oryginalne, budzące dużą ciekawość...jest! Wow! Roasted Nuts. Etykieta, recenzje, wyobrażenie zapachu orzechów przysłonionych tytoniem - była to dobra motywacja do wyboru właśnie tej tabaki.

Prezentuje się niewinnie - niewielkie, solidne pudełko z widokiem na hinduski stragan w postaci naklejki, całkiem przykuwa uwagę. W środku znajdują się 4g tabaki. Zatyczka nie jest wykonana ze sparciałej gumy, na co trafiłem przy poprzedniej tabace tej firmy, a normalnego plastiku jak reszta pudełka. Proszek jest jasnobrązowy - przez chwilę miałem wrażenie, jakbym obserwował orzechowy pył. Pył drobny, z odrobinką wilgoci, którą przy zażywaniu ze szczypty świetnie czuć w palcach. Na drugi rzut oka wygląda jak typowo angielski produkt, jednak przy usypwaniu większej kupki lub właśnie braniu szczypty można wyczuć różnicę. Zdrowie!

Możemy odczuć delikatne, przyjemne pieczenie w nosie. Nie trzeba długo czekać, aby na planie pojawił się główny bohater. Wchodzi nie sam a z towarzystwem - wraz z zapachem przyprażonych orzechów nadchodzą towarzyszące im powiewy hunduskiego bazaru. Najróżniejsze artykuły spożywcze zlewające się w niemożliwą do rozdzielenia, wielorodną woń. Nie jest to woń zachwycająca, kojarzy się raczej z chaosem i brudem, dokładnie oddaje klimat miejsca, do którego chcieli nas wciągnąć twórcy tego wyrobu. Czas na wdech świeżego powietrza - zazwyczaj wzmacniającego przyjemność z zażywania tabaki. Tu pojawia się problem, bo nie czuć nic. Jak widać kontrastujące ze sobą świeże powietrze oraz hinduski bazar zabiły się nawzajem...

Nie jest to tabaka świetna, ciężko ją nawet zaliczyć do dobrych. Dobry pomysł z orzechami zetknął się ze ścianą w postaci całej otoczki. Wytrwałym lub fanom tych klimatów tabaka się może spodoba, jednak pozostałym radzę ją zepchnąć na dalsze miejsce w kolejce. Pozdrawiam!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Klimatyczna
Dobre orzechy
Minusy Tabaki
Lekka przesada z resztą aromatów
Nie na codzień
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 24, 2011)
Ocena ogólna 
 
2.8
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
2.0

Dyskretny urok Bollywoodu

Każdy, kto widział choć jedną produkcję filmową made in Bollywood, wie jak tandetne i przerysowane to dzieła; brakiem dobrego smaku śmiało konkurować mogą z wenezuelskimi telenowelami i amerykańskim kinem akcji klasy "C". A jednak, "ciemny lud to kupi" - jak powiedział nasz rodzimy spec od marketingu politycznego, Jacek "Bulterier" K.
Tak, tak - przedstawiciele najliczniejszej demokracji świata, Hindusi, doskonale radzą sobie z kopiowaniem ultra-komercyjnych strategii sprzedażowych, rodem z USA: ma być miło, bezpretensjonalnie, przyjemnie, tanio i najlepiej na masową skalę. Taka w zamyśle jest linia tabak "Wow!" - ciasteczko, kawka... Czekam na "Wowa!" o smaku popcornu, Big Maca i (specjalnie na rynek polski) papieskich kremówek.
Co zatem ratuje ten smak? Otóż, moim zdaniem, fakt że tabaka nie jest przesłodzona (akurat prażone orzechy włoskie są i słone, i słodkie zarazem; i akurat tę ambiwalencję udało się Dholakii doskonale uchwycić). Kłóciłbym się, że to czysta Va. Virginia solo zawiera około 20-25% cukru, a te hinduskie, oscylują zazwyczaj wokół górnej wartości widełek (np. Virginia Mysore ma 25%). O używanie luizjańskiego Perique raczej bym twórców "Wowa!" nie posądzał, nie te koszta, nie ta liga - co zatem "zgorzknia" nam tę beczkę orzechowego miodu? Ano, zapewne tani, amerykański Kentucky. I tu wracamy do początku niniejszej recenzji...
PS, Tabaka jak na mój anglofilski gust zbyt grubo zmielona, po kilku solidnych "fuknięciach", nos nabiera czerwonego koloru.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- chwała Śiwie, że przynajmniej nie przesłodzili,
Minusy Tabaki
- banalna masówka,
- 4 g tabakiera, to pomyłka,
- zbyt grubo zmielona,
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2