redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg
Welcome, Guest
Username: Password: Remember me

TOPIC: Sposoby zażywania tabaki

Spływanie tabaki. 6 years 1 month ago #17146

Witam serdecznie. Otóż zakupiłem wreszcie swoją drugą tabakę - Gawith Apricot Snuff, pierwszą była/jest Ozona Cherry. Wcześniej miałem przyjemność spróbować Red Bulla i nieprzyjemność Elephant White, czy jakoś tak. Niestety, ale z rurki, jednak dzięki temu forum wiem, jak to powinno się odbywać. Nurtują mnie jednak poniższe pytania. Jeżeli to niewłaściwe miejsce, to proszę o przeniesienie postu.

1. Czy to normalne, przy prawidłowym zażywaniu "szczypty", że cieknie mi po niej z nosa? I pojawia się chwilowy "katar"? [Po Gawithcie najmniej]
2. Dlaczego po każdej z w/w tabak, "katar" spływa mi do gardła. (W przypadku Gawitha Apricota jest to najmniej "bolesne".
3. Czy są takie tabaki, które powodują "wiele" kichnięć?
Last Edit: 6 years 1 month ago by Nucky Thompson.
The administrator has disabled public write access.

Spływanie tabaki. 6 years 1 month ago #17147

  • Kleks
  • Kleks's Avatar
  • OFFLINE
  • Zaawansowany tabacznik
  • Posts: 178
  • Thank you received: 51
  • Karma: 6
Witam na forum.

1. Przede wszystkim zależy to od tabaki oraz od nosa.
2. Dość normalne, raczej nigdy nie uwolnisz się całkowicie od tej przypadłości.
Prawdopodobnie brak Ci wprawy (nie żeby to było coś złego, wszak wszyscy jakoś zaczynają) w zażywaniu - miast "zasysać" tabakę na podobieństwo odkurzacza staraj się zażywać ją z odrobiną delikatności, mniejsze szczypty i porcje również mogą ułatwić sytuację.
3. Zasadniczo są - kichanie jest jednak kwestią osobniczą (warto zwrócić uwagę że im bardziej zaawansowanym tabaczarzem się staniesz tym rzadziej będziesz kichał), generalnie polecałbym wszystkie suche, drobno mielone tabaki.
Hmm, Kaszubskie od Mistrza (szczególnie Wesoła zdaje się być tym czego szukasz), Medyki (tabaki typu Medicated), SP (aczkolwiek spierałbym się czy faktycznie są one takie "kichliwe"), Kendal Brown, Western Glory.
Zresztą tabak, które mogłyby Cię zainteresować jest wiele, ale obawiam się że podobna lista gdyby powstała byłaby zbyt subiektywna.

Pozwolę sobie przenieść Twój wątek do istniejącego już tematu - "Sposoby zażywania tabaki".
Last Edit: 6 years 1 month ago by Kleks.
The administrator has disabled public write access.

Spływanie tabaki. 6 years 1 month ago #17149

  • ralf-p
  • ralf-p's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 1156
  • Thank you received: 65
  • Karma: 12
Kleksie mój Ty Kleksie :D Jak dobrze że jesteś na forum :P

Jeśli chodzi o wiele kichnięć po tabace to od siebie poleciłbym nowemu koledze spróbować pobawić się ze schmalzlerami :) Jako przykład wstawię tu fakt że nosy kolegów górników, zmasakrowane red bullami itd, przy spotkaniu z Klostermischung zachowywały się jak nieletnie dziewice przy pierwszym stosunku :D

Co do spływu tabaki... po zażyciu polecam na czas delektowania się aromatem do momentu "wydmuchania" nosa, nie zadzierać głowy do góry...
The administrator has disabled public write access.

Spływanie tabaki. 6 years 1 month ago #17150

  • Alaundo
  • Alaundo's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 606
  • Thank you received: 71
  • Karma: 19
ralf-p wrote:
Jeśli chodzi o wiele kichnięć po tabace to od siebie poleciłbym nowemu koledze spróbować pobawić się ze schmalzlerami :) Jako przykład wstawię tu fakt że nosy kolegów górników, zmasakrowane red bullami itd, przy spotkaniu z Klostermischung zachowywały się jak nieletnie dziewice przy pierwszym stosunku :D

Co do spływu tabaki... po zażyciu polecam na czas delektowania się aromatem do momentu "wydmuchania" nosa, nie zadzierać głowy do góry...

Ralfie drogi, nie rozumiem tego porównania. Jakie tym masz doświadczenie z "nieletnimi dziewicami"? Kichają przy stosunku?

Na podstawie mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że spływanie tabaki w dużym stopniu zależy zarówno od rodzaju tabaki jak i od doświadczenia w zażywaniu. Przy odpowiedniej ilości tabaki jak i nie za mocnym wciąganiu nawet schmalzlery nie będą spływać, choć "katar" pozostanie.
Z kolei kichanie, z moich obserwacji, zależy głównie od nosa. Ja kicham bardzo rzadko. Z kolei mój kolega kicha po każdej tabace jaką go częstowałem. Raz po zażyciu SG Wild Duck silnie kichał przez dobrą minutę bez przerwy.
The administrator has disabled public write access.

Spływanie tabaki. 6 years 1 month ago #17152

  • ralf-p
  • ralf-p's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 1156
  • Thank you received: 65
  • Karma: 12
Z nieletnimi dziewicami doświadczenia mam bardzo pozytywne choć żadna nie kichała :P A porównanie oczywiście dotyczyło reakcji niby mocno doświadczonych tabaczanych nosów na inna tabakę - tak jakby zażywali PIERWSZY RAZ :D koniec offtopa :P
The administrator has disabled public write access.

Jak zażywać tabakę 4 years 2 weeks ago #21648

  • Norda
  • Norda's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 2
  • Karma: 0
Witam.
Jestem nowy na forum, przywitał bym się jak należy ale nie mogę znaleźć odpowiedniego wątku/działu
U mnie na Kaszubach większość osób zażywających tabake robi to tradycyjnie- z nasady kciuka, lub z dołka miedzy kciukiem a wskazujących.
Nawet jeśli chodzi o tabaki sypkie, a te ręcznie robione u nas takowe są
Nikt nie zwraca na 'wąsa" po zażyciu, co najwyżej instynktownie przeciera nos. Niektórzy starzy tabacznicy noszą specjalne chusteczki.

Pozdrawiam i lecę zażyć 20letniego PERLESREUTERa ;)
The administrator has disabled public write access.
Time to create page: 0.473 seconds
Powered by Kunena Forum