redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg
Welcome, Guest
Username: Password: Remember me

TOPIC: Tabaczani Pogromcy Mitów

Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9655

  • Nitzo
  • Nitzo's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 967
  • Thank you received: 158
  • Karma: 45
W tabaczarskim środowisku w Polsce narodziło się wiele mitów, część z nich jest silnie zakorzeniona i co rusz zdarzają się osoby przeświadczone, że owe mity to najczystsza prawda.

Z mitami od lat walczą Jelcyn i Filek, ale mimo to chyba nie udało się do końca ich wyplenić.

WERSJA: SZKIC. Niektóre "mity" będą uzupełniane o teksty źródłowe czy cytaty. Szczególnie punkt 6.

1. Alpina w wersji "niemieckiej" różni się od Alpiny w wersji "polskiej".

Mit obalony.

Uzasadnienie: wielu tabaczarzy próbowało Alpiny sprzedawanej zarówno w "niemieckiej" tabakierze z "przesuwajką", jak i Alpiny sprzedawanej w "polskiej" zgrzewanej tabakierze.
Nie odnotowali oni żadnych różnic w aromatach, jeśli już to w świeżości tabaki.

Uzasadnienie2: Strona ze składnikami niemieckich produktów tytoniowych zna tylko jedną Alpinę, nie ma tam wymienionych 2 wersji Alpiny, więc można domniemywać, że tabaka Alpina jest jedna, jedynie pakowana do dwóch rodzajów opakowań.

Wyjaśnienie mitu: "Polska" zgrzewana tabakiera jest szczelniejsza, dzięki temu przez dłuższy czas w "polskiej" Alpinie wyczuwalny jest mentol. Wielu użytkowników nie pomyślało o takim wyjaśnieniu, wyciągnęli
wniosek, że "niemiecka" Alpina jest bardziej owocowa, od tej wysyłanej do Polski.

2. Do tabaki Red Bull dodawany jest dodatkowy tajemniczy składnik- "pieprz cypryjski".

Mit Obalony

Uzasadnienie: Taka roślina jak pieprzy cypryjski nie istnieje. Nie ma o niej w encyklopediach, internetowych źródłach wiedzy, atlasach botanicznych. Nigdzie nie ma żadnej wzmianki o "pieprzu cypryjskim" oprócz polskich stron z tabaką.

Uzasadnienie2: Firma Poeschl nie ma nic wspólnego z Cyprem. Jest mało prawdopodobne, żeby dodawała do swojej tabaki pieprz pochodzący z Cypru. Takiego składnika nie ma również na stronie ze składnikami niemieckich produktów tytoniowych.

Wyjaśnienie mitu: Przez lata tabaka Red Bull Strong Snuff obok Medicated No. 99 (popularnego Medyka) uchodziła w Polsce za szczyt mocy w tabace. Większość tabaczarzy znała tylko tabaki, gdzie mentol był tylko dodatkiem, nie był najważniejszym z aromatów. Więc naturalnym stało się tłumaczenie mocy Red Bulla dodatkiem tajemniczej rośliny.

Wyjaśnienie mitu2: Prawdopodobnie kilka lat temu na jednej ze stron o tematyce tabaczanej ukazał się komentarz, człowieka który opowiadał o "pieprzu cypryjskim" w Red Bullu, mit szybko zdobywał zwolenników.

3. Do tabaki Gawith Apricot w celu zwiększenia "mocy" dodawany jest "korzeń kapusty syberyjskiej"

Mit częściowo obalony

Uzasadnienie:Ten mit jest bardzo zakorzeniony wśród polskich tabaczarzy. A cała sprawa z "korzeniem kapusty syberyjskiej" wzięła się prawdopodobnie od filmiku znajdującego się tej "dziwnej części youtube"

Wielu tabaczarzy ze Śląska utrzymuje, że kupuje tabakę Gawith Apricot do której dosypany jest ów mityczny korzeń. Część ludzi twierdzi, że ma kolegę, który zna kolegę, którego kolega przywozi korzeń tej rośliny z Rosji czy też "ze Wschodu". Taka roślina jak "korzeń kapusty syberyjskiej" najzwyczajniej w świecie nie istnieje. Nie ma jej w encykopediach, atlasach botanicznych etc.

Jest kilka prawdopodobnych rozwiązań tego mitu:

a) może to być roślina zwana "Arktycznym Korzeniem Syberyjskim"
www.alternatywnamedycyna.pl/artykul.php?a_id=78
b)Filek wrote:
Obstawiam, że rozchodzi się o "żeń-szeń syberyjski" albo "syberyjski rabarbar".Przyjrzałem się nieco sprawie i dowiedziałem się nieco o namiastkach tabaki z Azji, stosowanych dla celów leczniczych. Nie miałem niestety czasy, by się dowiedzieć co może stać się po ich zażyciu, więc nie wypowiem się czy to rzeczywiście takie zdrowotne.
c)Jelcyn wrote:
Więc jako fachowiec odpowiem Ci, że coś takiego jak korzeń kapusty syberyjskiej nie istnieje (w ogóle nie istnieje taki gatunek kapusty) i z pewnością nie jest dodawane do tabaki - ewidentnie ktoś robi Cie w bambuko, zapewne dlatego, iż naoglądał się wyżej wspomnianego filmiku i zaadoptował powiedzonko na swój użytek. Ponadto, po pobieżnych poszukiwaniach dochodzę do wniosku, iż jest to kolejny dziwny mit krążący po sieci, zapewne również mający źródło w tym filmiku.

Co najważniejsze nikt z osób, które twierdzą, że posiadają tabakę z "korzeniem kapusty syberyjskiej" nie zaprezentował zdjęcia owej rośliny, ani nawet zdjęcia "Czarnej" z kiełkami/zmielonymi listkami tej rośliny.
Teza Jelcyna o tym, że ktoś po obejrzeniu filmiku lub obserwacji swojej tabaki, w której znalazły się jasne fragmenty dorobił sobie ideologię do zmielonego tytoniu, wydaje się prawdopodobna.

PS: mam nadzieję, że kolegom Jelcynowi i Filkowi nie przeszkadzają te dwa cytaty w tym temacie.

4. Wszystkie tabaki angielskie są suche i drobno zmielone.

Mit obalony

Uzasadnienie: Jest wiele tabak proweniencji angielskiej różniących się od stereotypowego postrzegania produktów z Wysp. Przykładami mogą być chociażby Viking Dark (tabaka wilgotna i nieco grubiej mielona), Dean Swift Black Watch (tabaka o ziarenkowatej strukturze, mokra), SG Elmo's Reserve (tabaka wilgotna, nieco grubiej mielona), WoS Cherry Menthol (wilgotna tabaka).

Wyjaśnienie mitu: Tabaki angielskie są bardzo zróżnicowane. Produkowane różnymi metodami. Wiele osób po spróbowaniu kilku tabak z Wysp wpada na koncepcję, że zapewne wszystkie są takie, jak te spróbowane. Owszem, wiele tabak jest sucha i wilgotna, jednak istnieją całe "gałęzie" tabak nie mieszczących się w stereotypowym postrzeganiu tabaki angielskiej.

5. "Stary" Red Bull różni się od "Nowego"

6. Tabaka powoduje raka.

7. Poeschl nie produkuje tradycyjnych tabak/Bernard produkuje jedynie schmalzlery.

Mit obalony

Uzasadnienie: Poechl jest znany głównie z mocno aromatyzowanych tabak z mentolem, od których większość polskich tabaczarzy zaczynała. Ale produkuje również wiele tabak tradycyjnych, schmalzlerów i nie tylko. Przykładem może być Santa Caterina Blu (tabaka czysto tytoniowa tytoniowa na bazie Virginii) czy schmalzlery Doppelaroma i Sudfrucht.

Często myśląc "schmalzler" myślimy automatycznie Bernard, warto jednak pamiętać, że ta wiekowa firma produkuje i produkowała także tabaki nienależące do tego bawarskiego gatunku tabaki. Przykładami mogą być: Fichtennadel Snuff, Wies'n Pris czy jubileuszowa tabaka- Jubilaums Snuff.

8. Wszystkie odświeżacze do nosa, mylnie nazywane "białymi tabakami" nie zawierają tytoniu.

Mit obalony.

Uzasadnienie: Jest wiele odświeżaczy do nosa na bazie cukru gronowego, które w swoim składzie zawierają również tytoń przykładami mogą być: Sztygar Tabaka Biała Tytoniowa, Paul Gotard White Chocolate. Wymienione odświeżacze na swoich pudełkach zawierają ostrzeżenie, które jest umieszczane na tabakach tytoniowych. Można więc przypuszczać, że posiadają w swoim składzie nikotynę, która prawdopodobnie pochodzi ze zmielonego tytoniu, obecnego w ich składzie.

Uzasadnienie2: Po wysypaniu na dłoń takich tabak jak Sztygar Tabaka Biała Tytoniowa czy Paul Gotard White Tobacco wśród białego proszku widać także malutkie, brązowe drobinki. Prawdopodobnie jest to tytoń.

Wyjaśnienie mitu: Część namiastek tabaczanych nie posiada na swoich opakowaniach ostrzeżeń o szkodliwości tytoniu, gdyż go nie zawierają, są zrobione jedynie z cukru gronowego. Część tabaczarzy uznała, że ostrzeżenia umieszczone na innych tego typu produktach są po prostu niedopatrzeniem, błędem grafika.

Adnotacja: Odświeżacze PG nie zawierające tytoniu mają na swoich opakowaniach informację, stwierdzającą ,że nie zawierają tytoniu. "Tej wyrób nie zawiera tytoniu". Produkty beznikotynowe WoS'a czy Bernarda (a także kilku innych firm) nie mają po prostu ostrzeżenia o szkodliwości tytoniu.
Last Edit: 7 years 1 month ago by Nitzo.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9662

  • kozik
  • kozik's Avatar
  • OFFLINE
  • Zaawansowany tabacznik
  • Posts: 228
  • Thank you received: 14
  • Karma: 7
Proponuje dodać jeszcze mit o olejku kolumbijskim. Z tego co szukałem w ineternecie, a szukałem dość długo i intensywnie, to nic nie znalazłem. Cóż na to polsz?
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9663

  • Nitzo
  • Nitzo's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 967
  • Thank you received: 158
  • Karma: 45
Podejrzewam, że to nazwa handlowa jednego z aromatów dodawanych do tej tabaki. Po to by konkurencja nie stworzyła "Swojego Gietka".

Ale PG Ice Berg jest nieco podobne, dla przykładu.

Ale faktycznie można im wysłać meila, z pytaniem co to właściwie jest, jak nie odpowiedzą to trudno.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9687

  • Antagonista
  • Antagonista's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 1169
  • Thank you received: 73
  • Karma: 28
Tak mi przyszło do głowy, że trzebaby wyjaśnić jak się ma Gawith Apricot do FC Bayern. ;)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9690

  • Nitzo
  • Nitzo's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 967
  • Thank you received: 158
  • Karma: 45
Fakt, możnaby, ale idąc tą drogą tych mitów zrobi się 50. Bo wypadałoby wtedy dopisać ,że Koening to prawie to samo co SCR etc.

Pomyślę, możnaby podgwiazdkować mit o Alpinie czy coś i na dole napisać "Podobne" i tam wstawić właśnie te dwa.

Tak myślę, że w sumie 2 Radfordy też są zupełnie różne, a są osoby co myślą, że ten w puszce to mniejsza wersja tego dużego z przesuwajką.
Monarch imo np jest inny niż Peach Melba.
Dużo jest takich ciekawostek.

PS: Zna ktoś ten "nieszczęsny" niemiecki i mógłby napisać e-mail do Poeschla z pytaniem o Gietka? W sumie mógłbym to zrobić po ang, ale może po niemiecku byłoby lepiej.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9715

  • Administrator
  • Administrator's Avatar
  • OFFLINE
  • Administrator
  • Posts: 190
  • Thank you received: 36
  • Karma: 9
1. Alpina w wersji "niemieckiej" różni się od Alpiny w wersji "polskiej".
Powiem szczerze, że po rozmowie w 4 oczy z polskim importerem i zadaniu mu dokładnie tego samego pytania - jestem w 99% pewien, że to inne tabaki :). Tabacznik z Lbn mi świadkiem.
2. Do tabaki Red Bull dodawany jest dodatkowy tajemniczy składnik- "pieprz cypryjski".
Oszz, aż się łezka zakręciła w oku :) Nawet wiem na jakiej stronie i kto rozsiał te ziarna pieprzu :)


Temat zacny, ważne, że takie tematy powstają, lecz nie wiem czy będą miały się zwycięsko zderzyć się z kilkuletnimi przekonaniami setek ludzi :)
Last Edit: 7 years 1 month ago by Administrator.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9718

  • Pablo
  • Pablo's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 662
  • Thank you received: 108
  • Karma: 28
Nitzo wrote:
Podejrzewam, że to nazwa handlowa jednego z aromatów dodawanych do tej tabaki. Po to by konkurencja nie stworzyła "Swojego Gietka".

Ale PG Ice Berg jest nieco podobne, dla przykładu.

Ale faktycznie można im wysłać meila, z pytaniem co to właściwie jest, jak nie odpowiedzą to trudno.

Alpen Prise też ma bardzo podobny aromat.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9730

  • Pfeifer
  • Pfeifer's Avatar
  • OFFLINE
  • Zaawansowany tabacznik
  • Posts: 203
  • Thank you received: 39
  • Karma: 20
Tak mi przyszło do głowy, że trzebaby wyjaśnić jak się ma Gawith Apricot do FC Bayern. ;)
recenzje bayernu raczej jednoznacznie stwierdzają, że to chwyt marketingowy. sam nie mam doświadczeń z tą tabaką, więc nic nie powiem.

co do słynnego olejku kolumbijskiego mam pewne obawy. podejrzewałem że to nazwa handlowa, więc zacząłem czytać o kolumbii z myślą, że a nuż wpadnę na jakiś trop. wpadłem. cytując:

Ponad 10 procent dochodu narodowego Kolumbii pochodzi z produkcji narkotyków, głównie kokainy. Uprawia się również kawę (3 miejsce na świecie po Brazylii i Wietnamie), wydobywa się ropę naftową, jest tu również najwięcej szmaragdów na świecie.

aż ciarki mi przechodzą na myśl o moim gleczerze ;)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9731

  • Filek
  • Filek's Avatar
  • OFFLINE
  • Historyk tabaczny
  • Posts: 1222
  • Thank you received: 248
  • Karma: 56
Jakoś nigdy nie miałem problemu, żeby odróżnić Gawith Apricot od FC Bayern, w końcu ten drugi zdaje się być bardziej jagodowy. Myślę, że te wątpliwości wynikają raczej z faktu, że sporo tabak od Poschla są robione na tym samym podkładzie. Podobne cechy do Gawith Apricot ma w sobie jeszcze kilka tabak, nie tylko FC Bayern, bo jeszcze można by wymienić Gawitha Colę, Edel Frucht, Hallertauer Hopfenprise, Jubiläums Prise (chyba, bo nie pamiętam) o podobnej konsystencji. Zbliżenie niektórych do siebie może wynikać z różnych proporcji dodawanych składników i bazy aromatycznej - pomijając GC i HH, bo tutaj jeszcze inne aromaty.

Kwestia Alpiny jak i kwestia nr 5 może wynikać z manipulacji recepturą. Miałem okazję działać w branży spożywczej i wiem jak to wygląda od środka. W ciągu miesiąca ilość dodawanych składników może ulec zmianie nawet raz w tygodniu przez co konsument może odczuwać pewne drobne zmiany w czasie spożywania produktu. Jednak mimo zmiany proporcji marka pozostaje niezmienna, bo i tak smak czy w przypadku tabaki aromat jest ten sam.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9759

  • porthole
  • porthole's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 329
  • Thank you received: 40
  • Karma: 16
Nitzo wrote:

4. Wszystkie tabaki angielskie są suche i drobno zmielone.


Wyjaśnienie mitu: Tabaki angielskie są bardzo zróżnicowane. Produkowane różnymi metodami. Wiele osób po spróbowaniu kilku tabak z Wysp wpada na koncepcję, że zapewne wszystkie są takie, jak te spróbowane. Owszem, wiele tabak jest sucha i wilgotna, jednak istnieją całe "gałęzie" tabak nie mieszczących się w stereotypowym postrzeganiu tabaki angielskiej.

W pogrubionym przeze mnie fragmencie masz mały błąd, powinno być "sucha i drobno zmielona".

Co do samego tematu, różnic w aromatach, to wydaje mi się, że nawet na stronie z podanymi składnikami niemieckich wyrobów tytoniowych, u Poschla możemy spotkać samą informację o olejkach aromatyzujących, ale nie ma sprecyzowanych ich dokładnie. Wiemy zatem, iż są, ale jakie nie wiadomo. Wydaje mi się tak po tym, jak rozpatrywałem różnice w Edel Frucht i Gawith Apricocie. Zgodnie z tym, można skłaniać się do tezy Filka, jakoby pewne różnice występowały. Da się je znaleźć, lub iść krótką drogą, jaką chciałem i ja chwilowo obrać.

Ogólnie fajna inicjatywa, ale czasem może być to walka z wiatrakami ;)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 7 years 1 month ago #9806

  • Filek
  • Filek's Avatar
  • OFFLINE
  • Historyk tabaczny
  • Posts: 1222
  • Thank you received: 248
  • Karma: 56
Przypomniała mi się jeszcze afera dotycząca niemieckich produktów spożywczych - nie chcę mi się sprawdzać, ale prawdopodobnie chodziło o kawę. W każdym bądź razie wyszło na jaw, że Niemcy produkty lepszej jakości pozostawiają na swoim rynku, a resztki produkcyjne kiepskiej jakości wywalają na rynki drugorzędne.

Sprawa jeszcze miałaby się inaczej, gdyby Poschl jak jeszcze jedną fabrykę w innym kraju jak wiele koncernów tytoniowych np. Philip Morris, która ma swoją fabrykę również w Polsce. W wielu zakątkach świata produkuje się np. Malboro - przykładowo u nas i w USA. Wtedy też da się wyczuć różnice jakościową.

Można na podstawie takiego rozumowania pokusić się o stwierdzenie jak się miały produkty Swedish Match robione w Holandii, do tych które były robione w RPA.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 6 years 6 months ago #15642

  • Osmar
  • Osmar's Avatar
  • OFFLINE
  • Początkujący tabacznik
  • Posts: 32
  • Thank you received: 5
  • Karma: 0
This image is hidden for guests. Please log in or register to see it.
link do "aryukułu"
1. www.wykop.pl/link/740739/cpaja-tabake-jak-narkotyki/ (komentarze)
2. czas.tygodnik.pl/a/cpaja-tabake-jak-narkotyki (cały artykuł)

Nie ma to jak z normalnych ludzi robić ćpunów... Spotykanie się w ustronnych miejscach, jeśli dla kogoś ustronne miejsce to jest klub, pub, czy w gościach u kogoś to spoko.
Last Edit: 6 years 6 months ago by Osmar.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Tabaczani Pogromcy Mitów 6 years 5 months ago #16028

  • Jelcyn
  • Jelcyn's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 167
  • Thank you received: 24
  • Karma: 14
Co do punktu nr 6, to nie mogę zgodzić się z zakasyfikowanem go jako mit. Problem, z jakim boryka się medycyna w przypadku tabaki jest następujący: brak jest szeroko zakrojonych badań obejmujących duże ilości osób z różnych populacji, środowisk i grup społecznych, aby było możliwe jednoznaczne stwierdzenie, iż tabaka powoduje, bądź też nie, nowotwory.
Istnieją natomiast badania, w których wykazano potencjał kancerogenny tabaki na niewielkich grupach badanych - zazwyczaj były to badania przeprowadzone w Afryce i Indiach, a tam i zwyczaje, i tabaka inna, i ludzie nieco inni pod względem genetycznym chociażby.

Dlatego też nie można traktować tego zagadnienia w kategoriach mitu.
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
The administrator has disabled public write access.

Re:Tabaczani Pogromcy Mitów 5 years 1 month ago #20910

  • gregvip
  • gregvip's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 1
  • Karma: 0
Na stronie głównej Bernarda jest zamieszczona taka oto informacja

Now it is proofed by the WHO (World Health Organization):

There is no risk of getting cancer by snuffing Snuff-Tobacco!

cf. WHO, IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans; Vol.89; Smokeless Tobacco and some Tobacco-specific N-Nitrosamines; Lyon France 2007; p.366
The administrator has disabled public write access.

Re:Tabaczani Pogromcy Mitów 5 years 1 month ago #20914

  • Karaś
  • Karaś's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 410
  • Thank you received: 43
  • Karma: 6
gregvip wrote:
Na stronie głównej Bernarda jest zamieszczona taka oto informacja

Now it is proofed by the WHO (World Health Organization):

There is no risk of getting cancer by snuffing Snuff-Tobacco!

cf. WHO, IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans; Vol.89; Smokeless Tobacco and some Tobacco-specific N-Nitrosamines; Lyon France 2007; p.366

Aż chce się zacytować: "nie ma też dowodu, że Hitler wiedział o holokauście".
The administrator has disabled public write access.

Re:Tabaczani Pogromcy Mitów 5 years 1 month ago #20916

  • Tomaszb
  • Tomaszb's Avatar
  • OFFLINE
  • Tabacznik
  • Posts: 137
  • Thank you received: 32
  • Karma: 8
Oczywiście. A jedząc jajka, masz zmasakrowane tętnice ;)
The administrator has disabled public write access.
Time to create page: 0.303 seconds
Powered by Kunena Forum