redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Sea Breeze Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.5 (6)
2789   0   1   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Gawith Hoggarth TT Ltd

Parametry tabaki

Smak tabaki
Sosna
Waga tabaki
10 g.
Opakowanie
plastikowe

Gawith Hoggarth TT Ltd

Recenzje użytkowników

6 reviews

5 stars
 
(0)
 
(4)
 
(1)
 
(1)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
3.5
 
3.5  (6)
 
3.6  (6)
To write a review please register or
View all reviews View most helpful
(Updated: Wrzesień 22, 2014)
Ocena ogólna 
 
3.8
Ocena smaku 
 
3.5
Ocena opakowania 
 
5.0

Morska Bryza

Gawith Hoggarth Sea Breezes moja pierwsza przygoda z GH i ich specyficznym aromatem.
Pierwsze spotkanie było średnio udane, nie wiem czy trafiłem na nieszczelną tabakierkę która przy zakupie wpadła mi w oko razem z Angielską Różą, ale po otworzeniu pakunku z papieru ujrzałem, że tabaka wysypuje się z tego jakże eleganckiego złotego pudełka, od tamtej pory wszystkie moje tabaki GH leżały może dwa razy resztę tego czasu spędziły stojąc jako, że jestem osobą która nie lubi marnotrawstwa i tracenia tego co lubi.

A więc tak tabakierka jest złotego koloru, a jej prosta naklejka dodaje jej tylko klasy. Zmielenie i kolor typowe dla produktów tej serii czyli brązowy piasek.
Aromat hmmm czy da się to inaczej opisać niż zapach morza? Można, to nie jest zapach Bałtyku, to jest typowy zapach spotykany na angielskich wybrzeżach kto tam był ten wie... chociaż wyczułem w niej też lekki zapach sklepu z artykułami chemicznymi...

Każde kolejne zażycie tej tabaki wywoływało zapach w moim nosie który jest spotykany w każdym morzu czy oceanie, zapach soli morskiej... jednak mimo wszystko jest to jedna z moich ulubionych jak dotąd tabak, polecam ją każdemu początkującemu, czy doświadczonemu tabaczarzowi.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Elegancka tabakierka
- Unikatowy aromat
- Klasa sama w sobie
Minusy Tabaki
- Zbyt drobne zmielenie
- Wadliwa (?) nieszczelna tabakierka
- Trochę chemiczny aromat
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 01, 2014)
Ocena ogólna 
 
3.4
Ocena smaku 
 
3.5
Ocena opakowania 
 
3.0

SÓL CZY TO TABAKA.

Pierwsze zażycie byłem dość ciekawe ponieważ jestem początkującym tabaciarzem i zazwyczaj mam styczność z tabakami mentolowymi, a tu nagle SEA BREEZES wyłania się przed moimi oczami . Na początku smak był delikatny i ciekawy lecz po jakimś czasie zażywania zacząłem się zastanawiać czy w tej tabace nie a soli. Smak po jakimś czasie zażywania tej tabaki staje się płaski i przynajmniej ja mam odczucie wciągania soli lecz jest to tylko moja opinia. Tabake polecam jak najbardzie lecz raz na jakiś czas dla urozmaicenia .

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
TYTOŃ
NIETYPOWY SMAK
Minusy Tabaki
UCZUCIE WCIĄGANIA SOLI
TABAKIERKA
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 13, 2014)
Ocena ogólna 
 
4.1
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Bryza w luźnej interpretacji

Ostatnio nabyłem kilka nowych dla mnie aromatów ze stajni GH. Jednak zanim zacząłem zabierać się za nie niczym pies policyjny tudzież myśliwski, uświadomiłem sobie, że kilka z tych, które posiadam od dłuższego czasu, nie zostało jeszcze opisanych. Zerknąłem na zbiór tabak GH i ujrzałem jedną z moich pierwszych tego producenta. W tabakierce zostało może 3 gramy proszku. Pomyślałem, że nadszedł czas, żeby przypomnieć sobie ten aromat i napisać o nim parę słów. Kilka ostatnich dni spędziłem więc z Sea Breezes.

Tabakierka o znanym wszystkim kształcie mieści 10 gramów specyfiku. Te pudełeczka niezmiennie cieszą moje oczy, ale mam coraz większą ochotę zamówić kilka puszeczek mieszczących 25 gramów tabaki. Jestem pewien, że produkty w nich zamknięte są świeższe i dłużej utrzymują swoje walory. Pożyjemy, zobaczymy.

Sea Breezes to specyfik o ładnym odcieniu brązu, dość suchy i drobno zmielony. Należy zachować ostrożność przy wysypywaniu na dłoń, bo tabaka śmiało leci z otworu jak... powstrzymam się dziś od wszelkich porównań:)

A teraz rzecz najprzyjemniejsza. Nacieszyłem oczy, nacieszę więc i nozdrza. Zdrowie... Oj potrafi SB wycisnąć łzę z oczodołu. To taka chwila orzeźwienia, może to właśnie miało odzwierciedlać tytułową bryzę, kto wie. Kiedy łzy wyschną i ciśnienie wróci do normy, możemy cieszyć się właściwym aromatem. I tutaj taka mała refleksja. Sea Breezes to chyba najbardziej nierówna w ocenach tabaka GH. Zbiera cięgi, ale i pochwały. Wiedziałem o tym jeszcze przed zakupem, ale zupełnie mnie to nie zraziło, bo wiadomo - nos nosowi nierówny. Nie zawiodłem się. Z czystym sumieniem mogę nazwać ten specyfik produktem solidnym i chyba przemyślanym. Wielu zarzuca mu chemiczność, która już na samym wstępie potrafi odrzucić. Ja takowej nie zanotowałem. A cóż tu mamy? Bryza w wydaniu GH pachnie ziołami, pachnie lasem. Można powiedzieć, że to mieszanka relaksacyjna, zaproszenie na odpoczynek, preludium zadumy - tak to odbieram. Początkowe uderzenie nie trwa długo, po nim przychodzi delikatny wiatr podsuwający zewsząd przeróżne nuty skumulowane w jedną, satysfakcjonującą nozdrza i pobudzającą wyobraźnię. To twór z pozoru jednolity; jak wspomniałem, akcenty jakby zlewały się w jeden zapach, ciężko wyłapać poszczególne tony (choć jeden wydaje się wychylać, ale o tym za chwilę). Analiza wymaga niebywałego skupienia, ciężka sprawa. Koledzy z zachodnich serwisów wymieniają multum akcentów składających się na ten produkt. "Badałem" każdy z nich, porównywałem z własnymi spostrzeżeniami, wyciągając niejako "średnią aromatyczną". Bez problemu wyczuć możemy nutę tymianku, to najbardziej zaakcentowany aromat w tej tabace. Wyczuwamy ten specyficzny, ciut pikantny, ostry aromat, który uzyskujemy po roztarciu listków tego zioła. Oprócz tego wyłowić możemy nutę kojącej szałwii. W tle czasem przygrywa akcent kamfory. Uznajmy, że to ona (a właściwie jej cień), choć gdzieś podano, że to roślina zwana golterią jest odpowiedzialna za ten zapach. Wszystko to płynie na spokojnej, delikatnej tytoniowej fali. Co ciekawe, wymienione nuty przygrywają jednostajnie, trochę płasko, a dopiero przy większym wdechu czuć natężenie pewnych akcentów. Wtedy też wyłania się duch lasu iglastego, dość wyraźny, nieco orzeźwiający. Sosna, świerk? Myślę, że któryś z tych akcentów tutaj przygrywa. Z pewnością znajdziecie w tej tabace coś jeszcze...

Myślę, że znajomość z Sea Breezes mogę zaliczyć na plus. Może nie wrzucę jej do jednej szufladki z Western Glory czy Ambassadorem, ale z pewnością polecę jako produkt wart spróbowania, mogący zaskoczyć. Gawith Hoggarth tworzy produkty dość różnorodne i SB wpisuje się w ten schemat z dość dużym sukcesem. Może nie powala intensywnością, trwałością aromatu czy "magią", która przyciąga do tabaki, ale oferowane akcenty zadowolą niejednego tabaczarza.

Reasumując, etykieta na tabakierze obiecuje nam spacer brzegiem morza w akompaniamencie odgłosu mew i szumu fal. Zamiast tego otrzymujemy relaks na polanie, ewentualnie chwilę wytchnienia w lesie. Odpowiada mi to w zupełności. Zabieg trafny, tym bardziej że blenderzy mogli iść na łatwiznę i do pudełka z napisem Sea Breezes wpakować czysto mentolową tabakę, a tego raczej byśmy nie chcieli. Warto spróbować.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Ciekawe akcenty
- Tytoń
- Tabakierka
Minusy Tabaki
- Mimo bogactwa, trochę to płaskie
- Mała intensywność
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
2.4
Ocena smaku 
 
2.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Sea Breeze(s)

Sea Breeze czy Sea Breezes? Na mojej tabakierze widnieje ten drugi napis. Może mała kosmetyka przy nazwie? Nie wiem, jednak jest to za pewno mało istotne. Tabakę kupiłem z tego co pamiętam za 8,50 w rodzimym mieście.
Tabakiera standardowa dla wyrobów z Kendal. Bardzo ładne i stylowe pudełko, znane m.in z Lowen Prisa od Poschla. Łatwo się otwiera i jest szczelne. Ogólnie to otwór przez który wysypujemy tabakę jest zbyt duży do tabak tego typu, ale ogólnie to nie przeszkadza. Kilka zażyć i już nabiera się wprawy jak sypać tabakę na rękę, by nie wysypać połowy opakowania. Biało żółta naklejka na złotym tle bardzo ładnie się prezentuje. Tylna część pudełka jak i otwarcie jest koloru brązowego.
W środku mamy typowo angielską tabakę, suchą, bardzo drobno zmieloną, lecz nie pylistą. Kolor tabaki to brąz trochę jaśniejszy niż tylna część tabakiery, z widocznymi jaśniejszymi drobinkami. Najlepszy sposób zażywania tej tabaki to wysypać na dłoń i zażywać ze szczypty. Zażywanie bezpośrednio z dłoni jest po pierwsze trudniejsze, a po drugie, sama tabaka bardziej nadaje się do szczypty.
Co do samej tabaki to właśnie w tym momencie zaczynam mieć wątpliwości. Do tej pory myślałem, że sea breeze to bryza morska. Ogólnie zgadzałoby się to z aromatem, którym raczy nas ta tabaka. Jednak od samego początku czułem gdzieś jako aromat, który czuć jako pierwszy coś w stylu mięty pieprzowej. Do tego lekkie ukłucie w nos, przekonywało mnie w tym. Dalej czuć było świeżość, ale niestety dość chemiczną, znaną z tanich odświeżaczy do łazienek, tudzież kostek do wc o zapachu morskim. Wszystko fajnie, lecz sam zapach zbyt sztuczny i zbyt kojarzący się z jednym. W tle czuć lekko słodki tytoń. Cała mieszanka smakuje dość dziwnie. Nie bardzo przypadła mi do gustu. Spotkałem się z lepszymi wyrobami od GH. Jednak teraz gdy zacząłem pisać tą recenzję ujrzałem, że według naszego rankingu tabaka ma aromat sosnowy(!), co jest dla mnie totalnym zaskoczeniem. Jednak z drugiej strony zażywając co chwila i wwąchując się coraz bardziej zaczynam się zastanawiać czy to nie jest to. W tych wszystkich odświeżaczach chyba są aromaty sosnowe. Może to siła sugestii i na siłę usiłuję znaleźć coś co powinno w niej być, a nie ma? Jeśli jednak tutaj jest sosna i ja czuję ją w ten sposób w jaki czuję, to chyba nie tknę już tabaki o aromacie sosny. Dziwna sprawa. Ogólnie tabaka nie bardzo przypadła mi do gustu. Jest zbyt chemiczna. Może jak trochę przewietrzeje (z tego co pamiętam mam ją jakoś od lata), to aromat osłabnie i okaże się dużo lepsza i przyjemniejsza przy zażywaniu. Na tę chwilę jednak to nie jest strzał w dziesiątkę. Warto przy końcu wspomnieć, że jest dość kichliwa.
Ogólnie to nie polecam, ale i nie odradzam. W sumie jednak odradzam jeśli nie próbowało się do tej pory tabak od Gawitha Hoggarta, bo przez tą można się zrazić.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Zmielenie
- Cena
- Tabakiera
Minusy Tabaki
- Aromat
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 04, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.6
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
2.0

Prosta tabakiera z nalepką zrobioną ze zwykłego papieru nie robi najlepszego wrażenia, jednak jej zawartość potrafi zadziwić. Nie bez powodu tabaka jest nazwana Sea Breeze. Przy zażywaniu tabaka przyjemnie piecze w nozdrza, potem możemy delektować się jej niepowtarzalnym zapachem. Wystarczy zamknąć oczy, aby znaleźć się nad wybrzeżem oceanu. Aromat jest nieco zbyt intensywny, jednak dobrze komponuje się z tytoniem wysokiej jakości. Wysypując tabakę należy uważać, ponieważ ma ona bardzo drobną konsystencję i jest bardzo sypka. Jest ona też bardzo mocna, przez co nawet nieduża jej ilość może przyprawić nas o zawroty głowy. Zalety: + niepowtarzalny aromat + przyjemne orzeźwienie. Wady: - tandetna tabakiera.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-
Minusy Tabaki
-
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Zobacz wszystkie recenzje użytkowników
e-max.it: your social media marketing partner