redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Medicated No. 99 Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.2 (48)
46314   0   1   0   0   15

Recenzje użytkowników

20 reviews with 5 stars

48 reviews

 
(20)
 
(22)
 
(5)
 
(1)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.2
 
4.3  (48)
 
3.8  (48)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
20 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2 3 4  
Sortowanie 
 
Ocena ogólna 
 
4.7
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
3.5

Super

Mój pierwszy medyk i jest to dla mnie strzał w 10! Super tabaka o smaku mentolowym. Świetnie wyważony mentol, jednak dosyć silny. Bardzo mocno chłodzi, orzeźwia ale niestety powoduje u mnie katar.

Tabaka drobno zmielona, dosyć wilgotna o brązowym kolorze.

Tabakierka to mała puszeczka ze zwykłym otwarciem. Brakuje dozownika. Pudełeczko jednak jest dosyć ładne i estetyczne.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- super smak
- świetnie orzeźwia i oczyszcza nos
Minusy Tabaki
- mam katar po niej
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
5.0

Medyk

Długo zabierałem się do napisania tej (albo raczej jakiejkolwiek) recenzji. Otóż omawianym produktem jest Medicated No.99, tabaka, można powiedzieć, legendarna. Ciężko znaleźć osobę, która nie słyszałaby o tymże Medyku. Ale może przejdźmy do opisu produktu.

Tabakierka: puszeczka którą znamy z WoSów, jednak dużo prościej się otwiera. Jest to zaleta. Na froncie widzimy nazwę firmy, biały napis na czerwonym tle: Medicated Np.99, ostrzeżenie o szkodliwości, napis "Tabaka" i gramaturę (5g). Z tyłu widnieje dystrybutor na Polskę.

Tabaka: koloru brązowego, dosyć jasna, zmielona drobno, średnio wilgotna. W dotyku puszysta. Wąchając tabakę "od zewnątrz" czujemy mentol i coś jeszcze.. Może to zapach tytoniu? Może to czarna herbata? Nie jestem w stanie dokładnie tego zidentyfikować. Ale przejdźmy do zażycia. Na samym początku uderza nas mentol. Bardzo silny mentol, za każdym razem uronię łzę lub dwie. Wzruszająca tabaka. Oczekując na inne aromaty czujemy mentol. I dalej mentol. W międzyczasie wydmuchamy nos, bo tabaka ta, jak sama nazwa wskazuje, nos przeczyszcza podręcznikowo. I teraz niespodzianka. Czasem zdarzy mi się poczuć cytrusy. Jest to bardzo słaby aromat, trzeba się niezwykle skoncentrować, aby go wyczuć, ale jednak jest!

Podsumowując, tabaka nie na co dzień. Dosyć mocno wysusza śluzówkę, co nie jest najprzyjemniejsze. Na katar jak znalazł, na co dzień jednak preferuję bogatsze w aromaty produkty. I właśnie za to odejmuję pół gwiazdki. Ocena i tak jest wyższa niż w mojej wideorecenzji, przemyślałem sprawę, zmieniłem zdanie. Jednak bez tej tabaki tabacznik nie może nazwać się tabacznikiem.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-dobrze przeczyszcza nos
-ukryte cytrusy
-świetna tabakiera
Minusy Tabaki
-wysusza śluzówkę
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Lekarz w Proszku...

To moja pierwsza recenzja w tym serwisie, dlatego też opiszę może dlaczego dotyczy właśnie tej tabaki. Otóż wybór wynika z bardzo prostej przyczyny: Medicated No.99 była moją pierwszą tabaką i niejako wprowadziła mnie to tabacznego świata. Na pewno wielu zdziwi fakt, że osoba zaczynająca przygodę z tabaką wybrała sobie na początek takiego mocnego "zawodnika", ale opiszę to za chwilkę.

Pamiętam doskonale ten dzień, kiedy wybrałem się do trafiki w moim mieście w celu zakupienia mojej pierwszej tabaki w życiu. Mając w pamięci bardzo dużo postów i recenzji z tej strony długo zastanawiałem się nad wyborem. Tak się złożyło że był wtedy listopad i jak większość osób w tym okresie dopadło mnie przeziębienie objawiające się między innymi katarem. Ze względów praktycznych wybrałem więc małe, okrągłe i niebieskie pudełeczko. Po kupnie ogarnęły mnie pewne obawy że może jednak trzeba było zacząć od czegoś lżejszego, bo w końcu popularny medyk jest opisywany jako "tabaka dla obeznanych tabaczarzy", ale obawy jak się potem okazało były niesłuszne.

SMAK:
Po pierwszym zażyciu naprawdę małej ilości uderzyła mnie moc mentolu. Było to najprawdopodobniej spowodowane tym, że jeszcze niedoświadczony nos nie był przygotowany na taką eksplozję. Po pierwszej fali świeżości jako drugi wszedł aromat tytoniu. Ale nie tytoniu który jest jakimś odrzutem produkcyjnym. Był to aromat bardzo dobrej jakości tytoniu, który sam w sobie był szlachetny, a po dodaniu aromatu mentolu powstał produkt pierwszej klasy. Zmielenie tabaki jest dość drobne, jednak nie aż takie jak w wyrobach WoSa, wilgotność dość niska. Kolor jasnobrązowy.

OPAKOWANIE:
Na początku recenzji wspomniałem o małym okrągłym pudełeczku. Nie jest to jednak wyraz mojego roztargnienia czy nieznajomości tabaki, chociaż chciałbym żeby tak było. Producent tego wspaniałego wyrobu postanowił chyba w końcu zmienić opakowanie swego produktu, niewykluczone że pod wpływem lamentu wielu osób którym plastikowo-metalowe opakowanie dawało się czasem we znaki. Można co prawda dostać jeszcze starą wersję opakowania, ale chyba tylko w większych miastach, ponieważ u siebie w trafikach próżno go szukać. Opakowanie jest co prawda bardziej praktyczne, ale niestety mniej estetyczne.


Podsumowując, "medyk" jest tabaką typu "must have" i każdy kto ma dłuższą styczność z tabaką powinien go spróbować. Chciałbym także powiedzieć, że nieprawdą jest że jest to tabaka tylko dla doświadczonych ponieważ początkujący mogą się zniechęcić. Jeśli ktoś chce zacząć od czegoś co da mu "kopa" to mogę z czystym sumieniem polecić właśnie ten znakomity wyrób.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Legenda
-Mocny, dobry mentol
-cena
Minusy Tabaki
-Brak
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 12, 2014)
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Podróź do przeszłości.

Zamierzam zrecenzować tabakę, która była (jest?) legendą w polskiej społeczności tabaczarzy. W dawno minionych czasach była to jedna z niewielu alternatyw dla produktów "ze stajni Pana Alojzego Poeschla", ponadto zapakowana była w nietypową tabakierę i słynęła z mocy. W swojej recenzji postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy dzisiaj gdy na rynku jest tak wiele innych tabak, wciąż warto sięgać po sławnego Medyka, czy tabaka ta przetrzymała próbę czasu?

Zanim odpowiem na powyższe pytania chciałbym opowiedzieć o tabakierze. Jak już powiedziałem dawna tabakiera była dość nietypowa, składała się z plastikowego pojemnika na tabakę i metalowego wieczka. Z pewnością było to bardzo eleganckie opakowanie, dystyngowane, odpowiednie dla tabaki, zwłaszcza tej nietypowej, "odświętnej". Niewątpliwie jego wadą było to, że noszone w kieszeni potrafiło się samoistnie otworzyć, wtedy zamiast Medyka mieliśmy brudną kieszeń i całkiem ładne pudełeczko. Tabakierka była błękitna, wieczko pokryte rodzajem "emalii", lakieru, na którym widniał biały napis na czerwonym tle- "Medicated No 99", w nowszych wersjach wieczko było "ozdobione" takźe ostrzeźeniem o szkodliwości. W środku mieściło się 5 gram tabaki. Tabakiera zabezpieczona była folią, z uwagi na to że nie należała do najbardziej szczelnych (do czego powrócę przy opisie aromatu).
Wypada takźe wspomnieć o tzw. dużym Medicated No 99, czyli dużej puszce z tą tabaką. Instrukcjia zapisana na owej puszce mówiła o tym, aby otwierać je monetą. Powiem szczerze- ja otwierałem scyzorykiem. Niewątpliwą zaletą opisywanego opakowania był fakt, iż proszek zachowywał w nim świeżość przez bardzo długi czas. Nie było to opakowanie już tak eleganckie (w mojej opinii), jak małe pudełeczko, ciekawostką był herb firmy Josepha i Henryego Willsonów. Tzw. "dużego Medyka" można nabyć do tej pory, mało tego istnieje tabaka WoS pakowana w podobną puszkę.
Obecnie Maedicated No 99 pakowane jest w małe puszeczki, mieszczące 5 gram tabaki, owe puszeczki dzielą wady i zalety podobnych puszek z przedsiębiorstw WoS czy McChrystal's. Koncepcja graficzna nie zmieniła się w dużym stopniu, jednak etykieta nie jest już namalowana na wieczku puszki, zastąpiła ją naklejka. Medyk jest prowadzany przez Imperial Tobacco Polska S.A. o czym informuje nas nadruk na spodzie puszki. Pewną zaletą tego opakowanie jest to, że proszek zachowuje świeżość, jego aromat nie zmienia się w znacznym stopniu mimo upływu czasu (nawiązę do tego w opisie aromatu).

Legendarny Medyk jest brytyjską tabaką w typie medicated, co pociąga za sobą pewne konsekwencje w formie proszku. Jest to więc tabaka brązowa (niektóre partie, zwłaszcza w prostopadłościennych puszkach mają kolor rudawy), dość drobno zmielona, ale dość wilgotna. Owa wilgoć ma tu duże znaczenie, zarówno jeśli chodzi o sposób i komfort zażywania, jak i pewne zaszłości historyczne. Jestem zdania, że to właśnie owa forma, tj. nieco więcej wilgotności niż w stereotypowej tabace angielskiej, umożliwiła Medykowi osiągnięcie takiego sukcesu na polskim rynku. Trzeba jednak pamiętać, że starsze puszki nie pozwalały na zachowanie takiej wilgotności, jaką proszek miał opuszczając fabrykę. Medicated No 99 kilka lat temu nie był więc "średniej wilgotności", a był po prostu wilgotniejszy niż pozostałe tabaki brytyjskie znane przeciętnemu tabaczarzowi. Niegdyś wąchając kupkę omawianej tabaki można było wyczuć specyficzny herbaciany posmak, dziś czuję ziemisty tytoń (bardzo podobny do tego używanego w róźnych mentolówkach marki WoS).

Zanim przejdę do najważniejszego elementu recenzji tabaki, tj. do opisu smaku/aromatu, napiszę krótko o tabakach typu medicated. Otóż jak sama nazwa wskazuje były to tabaki, które mogły być używane w celach zdrowotnych. Twórca pierwszej tabaki typu medicated- Dr Rumney miał zwyczaj przepisywać swoim pacjentom tabakę sporządzoną według swojego pomysłu, a która to tabaka miała pomagać na rozmaite schorzenia. Dziś ciężko byłoby wskazać jakieś charakterystyczne cechy, które łączyłyby wszystkie tabaki typu medicated. Bez wątpienia jedną z takich cech (być może jedyną pewną, jedyną wspólną) może być obecność mentolu, vide Dr Rumney's Mentholyptus, JIP!, Sturco, Hedges L260, omawiany Medyk czy pewne novum- indyjskie tabakie medicated od 6 Photo. Ponadto możnaby pokusić się o wskazanie takich cech jak drobne zmielenie (Dr Rumney's od Illingsworth by temu przeczył), czy właśnie nieco większa wilgotność (wynikająca ze składników używanych do p-rodukcji tych tabak). Ale nie chcę pozostawiać czytelników w niepewności i czym prędzej przechodzę do sedna.

Jako się rzekło- niegdysiejszy Medyk słynął z mocy. Czy dzisiaj możemy powiedzieć, że tabaka Medicated No 99 jest jedną z najmocniejszych na rynku? Moim zdaniem nie możemy tak powiedzieć, istnieją bowiem tabaki o wiele mocniejsze, chociażby niektóre Sharrow Medicated (jak wskazuje nazwa produkty WoSa) czy Hedges L260. Nie mam jednak cienia wątpliwości, że nawet dzisiaj Medyk może uchodzić za tabakę mocną pod względem "mroźności" mentholu, spokojnie może konkurować z JIP!, Sturco (McChrystal's), tabakami Poeschla czy róźnego rodzaju mentolami od WoSa (przykładowo Extra Menthol, Cherry Menthol). Gdyby jednak jedynym walorem omawianej tabaki była moc mentolu nie czyniłbym tak bogatych wstępów, nie poświęcałbym czasu na tak drobiazgowe opisanie tej tabaki (wszak nie piszę tej recenzji li tylko z sentymentu). Podstawową zaletą (przynajmniej dla mojej skromenj osoby) był arcyciekawy herbaciano-cytrusowy aromat jaki można było poczuć zażywając Medyka. Równieź dziś ten aromat jest obecny, można go wyczuć skupiając się nieco bardziej, jednak nie jest tak oczywisty, tak weksponowany jak dawniej. Przyznam szczerze, że wolałem "dawnego" Medyka, jednak mam wrażenie że wystarczy dać tej tabace trochę czasu na "leżakowanie", by znów poczuć ten bogaty i niebanalny aromat. Owa cytrusowo-herbaciana nuta była wyczuwalna wraz z tytoniem, tuż po tym jak mentolowy mróx przestawał oddziaływać na nasz noc. Dzisiejszy Medicated No 99 (lub tzw. "Duży Medyk") mają w sobie sporo z tabaki Hedges L260, można znaleźć tu wiele paralel. Chociażby wspomniane cytrusy, czy silny zapach mentolu. Wydaje mi się, że Medyk nie zawiera kamfory, ponadto niewątpliwie obie te tabaki róźnią się bazą tytoniową. Właśnie w tych punktach występują podstawowe róźnice.

Powracając do pytań postawionych we wstępie, a zawieszonych w próźni właściwie do teraz: tak, moim zdaniem Medyk wciąż jest tabaką bardzo ciekawą, warto skosztować choćby te 5 gram (być może będzie to preludium do dłuższej przygody?). Nie tylko dlatego, że dla wielu polskich tabaczarzy będzie to przygoda sentymentalna, nie tylko dlatego, że to jeden z ostatnich produktów J&H Willson, ale takźe dlatego, że omawiana tabaka może nas czasem zaskoczyć. Zaskoczyć właśnie wspomnianą nutą herbacianą, która wyłoni się nagle po czym szybko zniknie, czy wspomnianymi cytrusami, które dodają piękna i szlachetności tej tabace. Ze swojej strony mogę tylko polecić.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Legenda, której grzech nie spróbować
-Dość mocna, mroźźźna
-Ciekawe smaczki, dodatkowe aromaty
-Puszka ma swój urok
Minusy Tabaki
-Chyba wolałem stare opakowanie, nawet pomimo jego oczywistych wad
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.5
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.5

Po prostu Medyk

Medyk - kto jeszcze nie wie, czym jest ta tabaka, powinien się z nią jak najszybciej zapoznać. Kiedyś kojarzony jedynie z ogromna mocą. Obecnie, gdy na rynku pojawiło się wiele innych, mocniejszych tabak jest nadal ceniony ze względu na silny i niepowtarzalny aromat. Pudełko jest jedyne w swoim rodzaju - odgórnie otwierany prostokąt z wygładzonymi rogami, zawiera 5g tabaki. Wieczko jest metalowe, a część, w której znajduje się tabaka plastikowe. Moim zdaniem jest to dobry pomysł, gdyż tabaki w metalowych puszkach lubią nabierać...specyficznego aromatu. Zgodzę się z tym, że nie jest idealnie szczelne, jednak ilość proszku, która jest w stanie wysypać się z dobrze zamkniętego pudełka jest naprawdę śmieszna. Nigdy jednak nie zdarzyło mi się, aby pudełko się otworzyło w kieszeni - być może jest to kwestia szczęścia. Kształt pudełka jest przemyślany, nakładanie tabaki na rękę wieczkiem jest bardzo wygodne, dlatego też marwi mnie to, że niedługo klasyczne pudełka zostaną zastąpione okrągłymi puszkami.

W środku znajduje się mocno zmielony, rudobrązowy pył. Nawet przy znikomej ilości tabaki w środku można poczuć charakterystyczny aromat. Jaki? Dobry tytoń i mentol, ten drugi jednak zdaje się być inny niż w wyrobach Poschla. Zdrowie! Tak, mentol jest z pewnością inny...mniej nachalny i lepiej komponujący się z tytoniem, który też daje się mocno poczuć. Co więcej? Delikatny eukaliptus, który zresztą w tabakach bardzo lubi towarzyszyć mentolowi. Niektórzy wyczuwają cytrusy, jednak nie udało mi się ich nigdy zarejestrować. Mieszanka, którą zawiera ta tabaka świetnie oczyszcza nos i orzeźwia a mentolowa woń zostaje długo po zażyciu i w przeciwieństwie do Poschla nie drażni, co za tym idzie nie chcemy się jej pozbywać :)

Jest to absolutny "must have" dla każdego tabaczarza. Klasyczna, prosta i uzależniająca tabaka zwana Medykiem jest dobra na pobudkę, dobra na relaks, dobra na orzeźwienie i dobra na katar. Potrafi uszczęśliwiać w niemal każdej sytuacji, polecam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Orzeżwia
Dobry mentol
Ładne, proste pudełko
Minusy Tabaki
Pudełko nie jest do końca szczelne
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
20 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2 3 4