redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
FC Bayern
FC Bayern Hot
Poschl Tabak GmbH & Co. KG
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Luty 13, 2014)
Ocena ogólna 
 
2.7
Ocena smaku 
 
2.5
Ocena opakowania 
 
3.5

Déjà vu

Produkt ten zakupiłem głównie jako kąsek kolekcjonerski, choć również zawartość kusiła, ażeby sprawdzić, czy faktycznie to to samo co Gawith Apricot. FC Bayern już od dawna kusił mnie swą czerwoną, kibicowską oprawą. Choć nie przepadam za klubem z Monachium, to tabakierka wydawała się zawierać jakiś specyficzny aromat, coś dla kibiców, może dla piłkarzy w podzięce za ich dokonania... tak kiedyś myślałem. Później przeczytałem kilka opinii, że jest to niemal ta sama tabaka co pakowany w czarne pudełeczka Gawith Apricot. Gawcia znałem/znam doskonale, więc po zakupie Bayerna mogłem skonfrontować te dwa produkty.

Tabakierka swą konstrukcją przedstawia się identycznie jak u Gawitha czy Red Bulla. Indywidualności nabiera poprzez szatę graficzną. Czerwone pudełeczko, a na nim: herb klubu z Monachium, nad nim cztery złote gwiazdki, po lewej stronie widnieje nazwa tabaki i trzy, jakby maźnięte farbą pasy. Zatyczka jest koloru niebieskiego. Cóż mogę powiedzieć, tabakierka solidna (można nią otwierać piwo lub ciskając, przeganiać kurczaki;)), poręczna, ale szatą jakoś nie powala na kolana, kiedyś wydawała mi się bardziej "cool"... I chyba na tym różnice się kończą.

Konsystencja łudząco przypomina tę, z którą obcujemy, wysypując Apricota na dłoń. Średnie zmielenie, średnia wilgotność, jasny odcień brązu. Gdzieniegdzie ujrzeć możemy jasne żyłki tytoniu.

Aromat... Wiele zażytych szczypt miało obnażyć różnice. Naprawdę się starałem, wczuwałem w aromat, chcąc wyłapać choć jeden znaczący element, który pozwoli nazwać Bayerna "inną tabaką". Nic z tego. Mentol niemal w identycznym natężeniu, jakość tytoniu - ta sama, aromat moreli - ten sam, słodki, wręcz przesłodzony, dość chemiczny, choć na upartego - akceptowalny. Nawet jeśli zawarto pewne różnice, minimalne, to moim zdaniem są mało znaczące i nie kwalifikują tej tabaki jako produktu o własnej, indywidualnej jakości i naturze. Taka jest niestety prawda. I za to firmie należy się minus. Gawith Apricot był na początku mojej przygody z tabaką produktem codziennym. Tego aromatu nie pomylę z żadnym innym... oprócz FC Bayern właśnie. Ten zabieg marketingowy zupełnie do mnie nie trafia. Teraz z całą stanowczością mogę stwierdzić - FC Bayern to produkt stricte kolekcjonerski. Aromat, który każdy doskonale znał wcześniej, zbyt wysoka cena, tabakiera nawiązująca do jednego z najlepszych klubów piłkarskich na świecie - ot i cała tajemnica. Z pewnością drugiego egzemplarza nie kupię, a ten, który posiadam, spocznie w mojej kolekcji, pewnie długo z pewną ilością tabaki w środku. Chodzą opinie, że to produkt świeższy, mniej lub bardziej mdły lub mocniejszy - kwestia sporna, nieważne. Jak już wspominałem, te różnice, nawet jeśli są, w żaden sposób nie podnoszą wartości tej tabaki, nie tworzą nowego wyrobu. Dla mnie to stary, dobrze znany, przeciętny aż do bólu Gawith Apricot. Chyba nie ma sensu dalej się nad tym rozwodzić. Gratka jedynie dla kolekcjonerów. Jeśli Bayern od Pöschla, to tylko Bayern-Prise!

Ocenę obniżam o pół oczka w stosunku do Gawitha, za niefajny chwyt ze strony producenta.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Na siłę - akceptowalny aromat
- Konsystencja
- Tabakierka dla kolekcjonerów
Minusy Tabaki
- Cena
- Dość sztuczny, na dłuższą metę mdły aromat
- Tytoń
- Skąd my to znamy?
- W moim przypadku jej zażywanie nieraz skończyło się mocnym katarem:/
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or