redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Südfrucht
Poschl Tabak GmbH & Co. KG
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Südfrucht

1. Kilka słów wstępu…

Ludzie mają to do siebie, że potrafią zejść na złą drogę. Niczego nieświadomi podążają nią, nie wiedząc, co dobrego tracą. Nielicznym udaje się powrócić na tą właściwą… mi się udało ! ;) Tym oto sposobem wylądowała u mnie paczuszka pełna przecudnych tabaczanych wyrobów, a w niej między innymi Südfrucht !

2. Tabakiera…

… a właściwie saszetka. Bardzo ładna, mieszcząca 25g specyfiku. Z tabakami pakowanymi w ten sposób było mi dane spotkać się dwa razy. Pierwszą z nich była Königsprise, natomiast drugą Glück auf Prise.
W obu tych przypadkach saszetki pod względem graficznym były proste i „poważne”, z kolei w przypadku Südfrucht jest nieco inaczej. Na stronie „tytułowej” mamy okazję dostrzec jegomościa dzierżącego w lewej dłoni tabakierkę, natomiast prawą zbliżoną ma ku nosowi. Jegomość zdaje się delektować tabaczanym proszkiem. Jego aromat musiał być tak zaskakujący i uderzający, że z zachwytu odchylił się on ku tyłowi !
Nieco niżej oczywiście logo Poschl, oraz coś, co niejednego tabaczarza przyprawi o ślinotok- wyśmienity kosz z owocami ;) Wszystko to dzieje się na białym tle oprawionym w pomarańczową ramkę. Swoiste „wypełnienie” stanowi z kolei kolor niebieski.
Na odwrotnej stronie saszetki mamy okazję dowiedzieć się (podobnie jak na jej przedzie, lecz w nieco innej oprawie), że mamy do czynienia z tabaką Südfrucht firmy Poschl.
Opakowanie naprawdę bardzo ładnie się prezentuje. Niestety jego minusem jest to, że trzeba się uzbroić w tabakierę z prawdziwego zdarzenia. Ja przesypałem Südfrucht’a do kupionej jakiś czas temu porcelanowej tabakiery od Bernarda, która jest wręcz stworzona do tego typu tabak.

Nie mam zbyt dużego doświadczenia w dziedzinie Schmalzlerów. Do tej pory było mi dane próbować jedynie Aecht Bayrischer Brasil Feinst od Bernarda, oraz kilka innych wyrobów tego producenta (o których mowa będzie w kilku następnych recenzjach… na razie to tajemnica :D). Postanowiłem więc na próbę zamówić dwie 25g saszetki Schmalzlerów od Poschl’a. Co się okazuje ? Następnym razem trzeba zamówić opakowania 100g, ponieważ saszetki 25g zbyt szybko pustoszeją.


3. Co tam czuć ?

Aromat Südfrucht’ a jest bardzo złożony. Na tyle bardzo, że ciężko jednoznacznie określić co się w nim znajduje. Zbliżając nos do tabakierki wyczuwam wyraźną nutę ciemnej czekolady. Nie wiem czy jedliście kiedyś czekoladę Lindt o smaku chili, ze skórką pomarańczy ? Dokładnie to czuję na pierwszy rzut oka… a właściwie nosa. Czuć też samą pomarańczę. Taką dojrzałą, bardziej słodką.

Po nasypaniu sobie porcji na anatomiczną tabakierę możemy już z kolei bardziej dokładniej ocenić, co w tym wytworze siedzi ! Czuć bardzo wyraźnie banany, oraz coś w rodzaju syropu z ananasa (takiego z puszki).


4. Czas na snuff.

Po zażyciu czujemy dokładnie to samo, co po nasypaniu porcyjki na dłoń, lecz kilka razy intensywniej ! Dodatkowo gdzieś tam w oddali pojawia się zapaszek soku z winogron.
Aromat jest bardzo stabilny i utrzymuje się dość długo, niestety Schmalzler jak to Schmalzler dość szybko spływa i nosek po krótkim czasie prosi się o chusteczkę. Po oczyszczeniu nosa czuć ponownie czekoladę, lecz już bardziej delikatną.

Pora na słowa krytyki w tym całym zachwycie. Czegoś mi w tej tabace bardzo mocno brakuje. Czegoś, co powinno być domeną wszystkich Schmalzlerów. Większość z Was pewnie zgadnie, że chodzi mi o tytoń. W tej tabace brak aromatu jakiegokolwiek tytoniu ! Jest czysto owocowa. Owoce atakują nas z każdej możliwej strony! Jedyny związek tego Schmalzlera z innymi, które miałem okazję zażywać, to wyczuwalna woń ciemnej czekolady.
Z drugiej strony jest to jednak Schmalzler z krwi i kości- ciemny (choć nie tak, jak te ze stajni Bernarda), grubo zmielony i wyczuwalnie tłusty. Może faktycznie tytoniowy posmak byłby w tym przypadku niewskazany ? Wiem… przeczę sam sobie, ale ta tabaka jest zbyt skomplikowana na jednoznaczne określenia.


5. Czas na podsumowanie.

Südfrucht jest zdecydowanie tabaką godną polecenia. Brak wyczuwalnych tytoniowych akcentów sprawia, że jest ona swoistą „odskocznią od codzienności”, czymś oryginalnym.
Jest delikatna i przyjemna jeśli chodzi o aromat, zarazem będąc skomplikowaną i ciężką w swej formie jak na prawdziwego Schmalzlera przystało. Również zawartość nikotyny jest w niej wystarczająca. Bardzo dobrze smakuje w połączeniu z dobrą czarną herbatą i ciastami.
Tabakę tą polecałbym osobom chcącym zacząć swą przygodę ze Schmalzlerami. Nie zrażą się one natłokiem ciężkich aromatów, a będą miały okazję poznać prawdziwy charakterek tego typu tabak. Dla mnie również bardzo dobra jako tabaka codzienna, o ile podejdzie się do niej w odpowiedni sposób. Inaczej może stać się nieco monotonna.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Bardzo ładna saszetka.
- Owocowy Schmalzler !
- Mimo niewyczuwalnego tytoniu w dalszym ciągu czuć powiew tradycji.
Minusy Tabaki
- Z powodu saszetki warto zaopatrzyć się w tabakierę.
- Brak tytoniowego aromatu (a może to nie minus ?)
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or