redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Packard's Club
Poschl Tabak GmbH & Co. KG
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Grudzień 20, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Pajda chleba

Podjęłam już raz żałosną próbę wypowiedzenia się na temat tej tabaki (wideo recenzja) i wiem, że wiele nie powiedziałam. Teraz postanowiłam to naprawić.
Wielu z Was zdążyło już pewnie zauważyć jak gorącym uczuciem pałam do wyrobów Poschla, więc można się spodziewać, że i tej tabace się oberwie… Ale nie tym razem. Packard’s Club Snuff dał mi inne, lepsze spojrzenie na Poschlowskie „dzieła”. Wspomniałam kiedyś, że dobre Poschle są zapewne wynikiem jakiegoś straszliwego błędu, którego do tej pory potomkowie pana Alojzego gorzko żałują, jednakowoż mnie bardzo te pomyłki cieszą.
Naczytałam się wiele o Packard’się i byłam go bardzo ciekawa. Gdy tylko znalazłam go u Taganzy, natychmiast go zamówiłam. Kosztował 10 zł, wkrótce miałam się przekonać czy tego pożałuję… Kiedy w końcu listonosz przyniósł mi paczuszkę, moim oczom ukazała się tabakierka, jakiej dotąd nie widziałam… Ma dość ciekawy kształt… pajdy chleba, ładny bordowy kolor i nadający tabakierze ekskluzywności złoty napis. 6,5 gramowe pudełeczko z dziwnym suwaczkiem. W rzeczy samej, dziwnym, niespotykanym w innych tabakierkach. Niesamowicie niewygodny, wymaga specjalnej techniki machania ręką i ubijania kosteczki w specjalnym dozowniku, umieszczonym na końcu suwaczka. Oczywiście rzadko udaje mi się to dobrze zrobić i w rzeczywistości w mojej anatomicznej tabakierce lądują skrajnie małe lub niemiłosiernie duże ilości tabaki. Projektanci nie musieli się aż tak popisywać, ale doceniam ich chęć wykazania się.
Smak, smak, smak… kurna, no, Packard’s jest naprawdę dobry! Chciałabym zbesztać go chociażby za to, że jest w nim mentol, ale o ironio, on nawet tam pasuje i nie morduje bezlitośnie innych aromatów. Próbowałam dziś po raz pierwszy Gardo Café i gdy tylko mój luby zdjął z niego taśmę, poczułam cudowny zapach kawy i mlecznej czekolady, jednak po zażyciu od razu zmiażdżył mnie mentol, a w Packardzie jest odwrotnie- Najpierw oszałamia mentol, a w nosie jest tylko lekko wyczuwalny. Pomijając już kwestię mentolu, w nosie mam przyjemny chaos znanych mi aromatów, które na początku ciężko mi odróżnić. Mimo iż walczę z Packard’sem od września, wciąż nie jestem w stanie dokładnie określić jego zawartości. Kojarzy mi się z podrzędną podróbką Kownoera pomieszaną z J.&H. Wilson Medicated No 99. Jakieś kwiaty, róża (tak, wiem, to też jest kwiat) i cytrusy podkreślone delikatnym mentolem. Tabaka jest drobno zmielona, jasnobrązowa i średnio wilgotna, jest subtelna, bardzo kobieca, nie czuć w niej tytoniu, spływ jest dość nieprzyjemny, ale można go przeboleć. Cóż więcej powiedzieć? Do tabakierek ludzie i próbujcie Packards’a, bo warto. :)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Dobry Poschl
- Nienachalny mentol
- Ciekawy aromat
Minusy Tabaki
- Nieporęczny dozownik
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
porthole Napisane przez porthole
Grudzień 14, 2012
"Tabaka jest drobno zmielona, jasnobrązowa i średnio zmielona,"

Małe niezdecydowanie się wkradło w recenzję :D
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Raginis Napisane przez Raginis
Grudzień 20, 2012
Mój błąd. Miało być średnio wilgotna :)

Ha, czyli jednak ktoś to czyta :D
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2