redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Grado Caffè Hot

PabloPablo   Wrzesień 26, 2012  
 
0.0
 
4.2 (14)
9807   0   0   0   0   1

Recenzje użytkowników

14 reviews

 
(6)
 
(7)
 
(1)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.2
 
4.3  (14)
 
4.2  (14)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
14 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2 3  
Sortowanie 
 
(Updated: Luty 15, 2013)
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
5.0

Kochanka z testosteronem

Na początku grudnia postanowiłam zrobić większe tabaczane zakupy i dzięki temu już spora rodzinka tabak powiększyła się o kilka wyjątkowych tabakierek. Agrestowa limitka od Gotarda dumnie spogląda na przybyłe tego samego dnia Magic Moments, Frohes Festa, Sudfruchta, ale nie jest na tyle odważna, by zmierzyć się wzrokiem z malutką czarnulką, która skromnie przycupnęła wśród poschlowskich specjałów.

Gdyby ta mała czarnulka była kobietą, byłaby piękną, filigranową brunetką, z długimi nogami, kobiecymi kształtami, idealną figurą… Miałaby wielkie, okrągłe brązowe oczy, idealnie równe i białe zęby, cudowne usta. Elokwencja i inteligencja onieśmieliłyby każdego. Uwielbiałaby piwo, sport, filmy dla dorosłych i gry na konsoli. Nosiłaby eleganckie ciuchy i buty na wysokim obcasie. Byłaby magnesem na mężczyzn. Każdy marzyłby o choćby jednym uśmiechu skierowanym do niego. Miałaby tylko jedną drażniącą wadę. Spory, gęsty wąs okraszałby jej cudowną twarzyczkę. Mimo tego, każdy nadal marzyłby o niej.

Wiecie już o czym mowa?

Tak, to cudeńko ze stajni pana Alojzego byłoby genialne, ale jego ludzie zorientowali się, że będzie zbyt dobre i dorobili naszej bogini szkaradnego wąsa w postaci mentolu. Kiedy ściągałam tasiemkę z 4 gramowej tabakierki, cały pokój wypełnił się zapachem świeżej, palonej kawy, tak cudownym i realistycznym, że Poschl urósł w moich oczach. Tak szybko jak urósł, tak szybko z powrotem został zdegradowany, ponieważ zamiast spodziewanej kawy i czekolady, mój nos zmroził mentol. Kiedy trzyma się w rękach elegancką plastikowo-metalową puszeczkę, otwieraną tak jak Ozony, nie sposób wyczuć sprytnie zakamuflowanego mentolu. Proszek jest ciemnobrązowy, średnio zmielony i średnio wilgotny. Jak już zadomowi się w nosie i mentol wywietrzeje (co na szczęście dzieje się szybko), niemożliwym jest nie popaść w zachwyt. Cudowny aromat uspokaja zmysły, relaksuje, sprawia, że człowiek wciąż chce się zatracać z czarnowłosą pięknością mimo jej pokaźnego zarostu, bo gdy tylko zaakceptuje się ją, wąsy znikają i do następnego zażycia nie ma po nich śladu. Bardzo lubię kawę i piłam wiele różnych z różnych zakątków świata, ten aromat najbardziej przypomina mi zapach, który czułam zanurzając dłonie w drewnianej baryłce pełnej grubych, czarnych ziaren jamajskiej kawy. Daleko w tle można też wyczuć nutkę czekolady, jest ona jednak tak subtelna, że po pierwszym zażyciu nie czułam jej. Dopiero po dłuższym romansie Grado otworzyła się przede mną i wyjawiła mi swoje sekrety. Czy ma jeszcze jakieś wady? Nie spływa, nie drażni nosa… Ma jedną- za szybko się kończy, a nie ma jej w każdej tabakierce. Kupiłam ją za 7,80zł i moim zdaniem nie tyle przepłaciłam, co dostałam za mało tabaki w odpowiedniej cenie. :)

Polecam ją gorąco wszystkim, bo jest wyjątkowa, naprawdę wyjątkowa i każdy, kto miał z nią romans mi to przyzna.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Cudowny aromat kawy
- sprytnie ukryta czekolada
- Naprawdę dobra!
Minusy Tabaki
- Mmmentol!
- Za szybko się kończy
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Październik 17, 2012)
Ocena ogólna 
 
3.9
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
3.5

Pachnie nowością??

No cóż... Koniec pasożytowania, nadszedł czas założyć konto i tutaj, i przyczyniać się do tworzenia portalu dla dobra ogółu, więc po pierwsze: Witam! Dodam, że recenzja powstaje jeszcze na świeżo, bo kilka dni po zakupie, a to z powodu braku jakichkolwiek recenzji.

Wyjazd na wymianę uczniowską do Niemiec... Pierwsza myśl to Oktoberfest, jako że wymiana odbyła się w tym tygodniu. Druga, to że Niemcy to przecież ojcowie bernardowskich schmalzlerów, będzie więc okazja do zakupienia kompana dla AA. Przy pierwszej okazji zostały rozpoczęte poszukiwania handlarzy posiadających upragniony proszek. Jakież było moje rozczarowanie, gdy w sklepie z tytoniem znalazłem jedynie wąski asortyment spotykany także w Polsce (pomijając np. Gletschera Extra, któremu także nie mogłem się oprzeć, ale do rzeczy). Ale cóż to! Słyszę gdzieś na ladzie cieniutki głosik wołający: Nimm mich! Zwróciłem wzrok ku źródle zamieszania i moim oczom ukazał się niespotykany jak dotąd widok. Mała okrągła tabakiera z metalu, na niej dość zadziwiająco zaprojektowany napis: Grado Cafe.

Już patrząc na design tabakiery widać, że nie ma co się spodziewać tradycyjnych aromatów co nie bardzo mi odpowiadało, lecz nie mogłem powstrzymać się przed nabyciem tego - powiedzmy - szarego kruka (aż tak źle nie jest). Pod wpływem młodzieńczego impulsu wybiegłem z kramiku i na środku zatłoczonego chodnika zacząłem próbować nowego nabytku...

Aromat z ręki: definitywnie kawa. Fakt nie jest to sroga kawa bez cukru tylko jakieś pedalskie latte czy inny wynalazek. Nieważne. Co prędzej wciągnąłem dość drobny pył (standardowy poschlowski wymiar i wilgotność; drobny w porównaniu do AA - przyzwyczajenie robi swoje) i ku mojemu zaskoczeniu poczułem bardzo dobrze skomponowany zapach. Coś co mogłoby na początku wiać tandetą, teraz okazało się być pyszną mrożoną kawą, idealną na upalne dni...

Nic dodać nic ująć. Fakt, że aromat na początku zachwyca, jednak to nie to co mnie zadowala. Na pewno przypadnie do gustu jako deserowa tabaka dla tabaczników niedzielnych. Ale trzeba przyznać, że warto mieć ten wyrób w swojej snuffowej szufladzie.

PS - przepraszam za chaotyczny styl i pomieszanie wątków, choć nie do końca jestem przekonany czy przeprosiny są potrzebne ale jako szczaw wolę nie ryzykować ;)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- niespotykane, ciekawe połączenie aromatów;
- moja tabakiera śmiga jak szalona (nie jest tak oporna jak ozony);
- dobra dla delikatnych nosów szukających przyjemnych aromatów;
- aromat trzyma całkiem długo;
- kawa + tabaka;
- Dieses Tabakerzeugnis ist ganz geil!
Minusy Tabaki
- nic specjalnego, ale jak dla mnie zbyt futurystyczny design (co kto lubi);
- trudno dostępna (nawet cena podana jest w euro);
- aromat trzyma długo, ale potrafi być mdlący.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Październik 25, 2012)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Boska czarnulka

Kto mnie troszkę zna ten wie że mój związek z Gawcią Aprokotką trwa już ładnych parę lat. Przyznam się Wam (tylko mnie nie wydajcie) że dość często zdarzają mi się skoki w bok... Miałem również kilka dłuższych romansów np z Gluck Auf, Jubiläums Snuff niedawno z Magic Moment. Za każdym razem jednak pokornie wracałem do swojej oblubienicy pod jej pantofelek. Ostatnio poznałem jednak piękną filigranową czarnulkę. Imię jej to Grado Caffè... Kochliwy jestem no i zabujałem się w niej od razu. Serce mam wielkie więc stwierdziłem że mogę kochać więcej niż jedną...

Tabakierka: w ozonowym stylu, obrotowa z dziurką w boku. Brak naklejki na froncie tabakierki, zastępuje ją za to ładnie nałożona farba z estetyczną grafiką. Ilość tabaki jest skandalicznie mała! Zaledwie 4 gr. To jej największy minus.
Tabaka: wilgotność i konsystencja poschlowska znana z Gawitha, Ozony czy Red Bulla o ciemnej barwie.
Aromat: kawowy. Nie znam się na kawie. Pijam ją bardzo sporadycznie więc nie powiem Wam czy to capuccino, espresso czy jakaś rozpuszczalska. Wiem jedno: jeśli znalazł bym kawę o smaku tej tabaki to pił bym ją chyba wiadrami! Aromat utrzymuje się długo i jest bardzo przyjemny. Nie nachalny, delikatny, po prostu bardzo gustownie skomponowany.

Czarnulka jest świetna. Ma to coś! Mógłbym z nią pochodzić dłużej jednak po 2 dniach tabakierka świeci pustkami. Zważając na to że było jej tylko 4 gr. a kosztuje tyle co przeciętna 10 gr. dobra tabaka to niestety zwycięża ekonomia.
Spadaj maleńka! Masz tu 2 piątaki i wpadnij za jakiś czas. Jesteś dla mnie za droga w utrzymaniu. Czekam na nasz następny raz z niecierpliwością... :)

Podsumowanie o tabace

Minusy Tabaki
Tylko 4 gr!
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Kwadrans na kawę

Któż jeszcze pamięta te czasy kiedy po kawę, czy cukier stało się w długich ogonkach, z trwogą czy wystarczy zapasów w sklepie, byłem jeszcze wtedy dzieckiem, lecz zdarzało się że nie miał się kto inny mną zaopiekować i trzeba było iść z babcią do sklepu, wtedy też najczęściej kupowało się kawę w ziarnach i mieliło się w domowych młynkach ręcznych lub elektrycznych, który jeszcze do dziś mam w kuchni i nawet działa!! Jaki to cudny zapach się wtedy unosił. Dziś kiedy kupując z pewnym oporem tą tabakę, przypomniałem sobie te czasy, pamiętam też że lubiłem też zapach palonego w fajce tytoniu i samego tytoniu również, stad chyba to zamiłowanie do tabaki. Patrząc na tabakierkę miałem wrażenie, że będzie to aromat gorzkiej czarnej mocno palonej kawy, okazało się że to słodka kawa z mlekiem, mimo to nie zawiodłem się, stajnia Poschla stanęła na wysokości zadania i stworzyła fajną "deserową" tabakę. Chwilę zastanawiałem się do czego ją przyrównać, co mi przypomina i jest!!! Otóż aromat jest podobny do czekoladki Merci o smaku kawy. Grado jest podobna do produktów PG jednak troszkę inna niż WoSy, gdyż drobno zmielona Irish Coffee szybko się ulatnia z naszych nozdrzy a szkoda. Spokojnie można nią poczęstować tą "słabszą" płeć nie słysząc że śmierdzi jak stare skarpety:) Podsumowując oceniam ją dość wysoko, nie jest może kawową ekstazą ale jest bardzo apetyczna i warta skosztowania.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Świetny i długotrwały aromat.
Mała i poręczna tabakierka z ładna etykietą.
Bardzo słodka.
Minusy Tabaki
Mały otwór wylotowy.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Mała mleczna.

"Pan Alojzy" zastosował patent stary jak świat: malutka, ładniutka tabakiereczka, aromat troszkę nietypowy, troszkę mentolu= przepis na sukces. Niedawno opisywałem tabakę Tucky, tam zastosowano ten sam pomysł. Dość powiedzieć, że działa tutaj kilka mechanizmów/faktów/zjawisk, które wpłyną na popularność tego maleństwa. Primo: "a co to takiego, nowe jakieś. To jest Poeschl?! Ile płacę?", secundo: "ale fajna tabakierka, wow, muszę mieć ją w kolekcji", tertio: "wszyscy polecają, muszę ją mieć, aromat kawy, każdy lubi kawę", quarto: "8 zł?! musi być dobra!". Tym właśnie sposobem tabaka ta zyska na popularności, tako rzeczę ja- Nitzo.

Tymczasem moim zdaniem jest to dość dobra tabaka, ale nie ma w niej nic odkrywczego, nie ma nic zachwycającego. Danie główne, jakim jest aromat kawy, to w zasadzie odgrzewany kotlet, bo ileź to już było tabak o takim aromacie kilka WoSów, SG BC, Jaxons, kilka PG itd. Ów kawowy aromat w Grado jest całkiem całkiem, tylko co z tego, skoro we wszystkich w/w tabakach jest w zasadzie bardzo podobny. Mamy więc delikatny, słodki aromat przywodzący na myśl kawę z mlekiem i cukrem, ew. kawę po irlandzku, mleczną czekoladę. Aromat ów współgra z delikatnym mentolem, tym razem Pan Alojzy nie przesadził i jest go tam tyle ile powinno być. Całość bardzo udana i przemyślana, zaskoczyli mnie. Tytoniu niestety nie czuć, wcale a wcale. Szkoda

Zapewne po jakimś czasie mentolu będzie mniej, jestem ciekaw jak Grado będzie wtedy smakowało, niestety nie dane mi było tego doświadczyć,bowiem nosiłem Grado w portfelu przez 3,5 miesiąca, zażywając od czasu do czasu i niedawno mi się skończyła. Być może jeszcze kedyś ją kupię.

Tabakierka może zachwycić prostotą, w gruncie rzeczy jest dość podobna do tej z Tucky. Malutka, zgrabna. Etykieta z nowoczesnym wzroem, w tle ziarna kawy gdy patrzymy pod odpowiednim kątem, z tyłu standard, ostrzeżenie. Pewne novum wdrożyli, podobne wcięcie jak w SD pokazujące w którym miejscu na pierścieniu jest otwór. Podoba mi się.

Konsystencja podobna jak w większości tabak z Poeschla.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Kawa z mlekiem
-Ciekawy akcent mentolowy
-Ładna tabakierka
-Cieszę się, że Poeschl wprowadza nowości i że są dystrybuowane również u nas.
-Dostępność- w kiosku kupiłem.
Minusy Tabaki
-W gruncie rzeczy nic specjalnego.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
14 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2 3