redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Apple
Apple Hot
Samuel Gawith
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Marzec 27, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
5.0

Apple

Wraz z nowym rokiem, Samuel Gawith postanowił zmienić swoje szaty. Większość tabak tego producenta dostało indywidualne etykiety. Właśnie to sprawiło, że zachciałem poszerzyć swoją kolekcję o odświeżony asortyment.
Nie przeglądając wcześniej żadnych opinii, wybrałem Apple. Zwykle mam pecha kupując tabaki w ciemno, ale tym razem trafiłem w dziesiątkę. Udało mi się nabyć bardzo smaczną tabakę owocową, w typowo angielskim stylu. W sam raz na słoneczne wiosenne dni.

Zmielenie tabaki, jest typowo w stylu Samuela, czyli drobne. Mimo iż tabaka nie należy do wilgotnych, to jest nadspodziewanie zwarta. Po zbadaniu wnętrza tabakiery, okazało się, że zawartość składa się z kilku zbitych brył. Po uporaniu się z nimi, nie pozostało nic innego jak tylko zażycie.

Tabaka ta zostało dość wyraźnie potraktowana tytułowym jabłkiem. Jego aromat jest wyraźny i bardzo soczysty. Nie ma wątpliwości, że jest to zapach, nierosnącego w Polsce, zielonego jabłka. W aromacie nie zabrakło również kwaskowatości, charakterystycznej dla tego gatunku jabłek.
Jak przystało na tabakę ze stajni Samuela Gawitha, jest tu także miejsce dla tytoniu. Jest to tytoń "ciepły" w aromacie, przyjazny dla zażywającego i delikatny dla śluzówki. Taki sam tytoń uświadczymy, chociażby w Vanilli.

Zachwalając soczystość i wyrazistość naszego jabłuszka, oczywistym jest, że jego aromat nie jest tak potężny i nachalny jak przy tabakach Poschla, lub Stoka. Siła aromatu jest mierzona brytyjską miarą. Czyli intensywność porównałbym do tabaki St. Clements od Toque. Dla jednych, aromat będzie zbyt słaby aby się nim nacieszyć, a dla innych będzie w pełni satysfakcjonujący. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy. Bardzo lubię w tej tabace jej delikatność i naturalizm. Użyte składniki świetnie odwzorowują zapach tytułowego owocu. Jedyną wadą tej tabaki jest jej ulotność. Smak jabłka szybko ulatuje nie pozostawiając po sobie śladu.

Jedyne o czym nie wspomniałem jest sama tabakierka. Jest nią, bernardowskie, czarne pudełeczko. Zostało ono przyozdobione białą etykietą z obrazem zielonego jabłuszka w centrum. Dzięki nowej szacie graficznej, aż chce się skolekcjonować wszystkie tabaki Samuela, i chyba o to chodziło.




Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or