redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Mandarin
Mandarin Hot
Samuel Gawith
by Filek     Sierpień 10, 2010    
(Updated: Lipiec 19, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Mandarin

Zacznę od końca, a mianowicie od oceny – będzie 4, ale trochę naciągane. Dlaczego? 3,5 to ciut za mało, a do 4 trochę brakuje. Na korzyść jednak przemawia smak mandarynki, który jest dość niespotykany. W chwili obecnej nie przychodzi mi do głowy nic poza St. Clements od Toque, choć są to mimo wszystko tabaki różnego rodzaju, o różnym charakterze.
Tutaj mamy produkt SG, który ma niestety parę mankamentów. Pierwsze, co mi się spodobało to fakt, że mandarynkę czuć, ale… Jak już trochę „otrzeźwiałem” i minął zachwyt nowym wzorkiem naklejki na tabakierze poczułem to, że nie jest tak dobrze. Mandarynka jest mandarynkowa, ale nieco przypomina „chemię” Mamby (tego samego rodzaju, jaki jest, np. w Ozonie Raspberry), ale jeszcze bardziej w stronę charakterystycznego „posmaku” tik-taków. Tak jakby była to mandarynka ze słodzikiem. Nie powiedziałbym, że jest to nieznośne, ale obecnie, podczas pisania tego tekstu, mam wrażenie, że ktoś napchał mi tych „glazurowanych” cukierków do nosa. Same tiktaki, owszem, lubie, ale co innego mieć ten smak w gębie, a co innego w nosie. Momentami robi się zbyt tiktakowo, prawie mdło i niezbyt ciekawie. Pewnie „kapka” mentolu zabiłaby głębokość smaku, ale byłoby bardziej orzeźwiajaco – czyli dobrze, ze jej nie dodano.
Cóż, nie chciałbym powiedziec, ze tabaka jest zla, bo jej sporadyczne zażywanie potrafi sprawić przyjemność swoim nieczęsto spotykanym aromatem. Jestem też świadomy, że odwzorowanie takiego owocu w tabace w tym stopniu tez nie było niczym prostym, ale to nie powinno zbytnio wpływać na ocenę doznań. Jeżeli ktoś zapytałby mnie, czy SG Mandarin warto nabyć to odpowiedziałbym, że tak, ALE podając zastrzeżenie, że musi się liczyc z tym charakterystycznym tiktakowym smaczkiem.
Parę słów o konsystencji – na początku raczej nic zaskakujacego jak na SG: jasnobrązowy, drobny i niezbyt wilgotny proszek. Może być zastanawiające, ze taki aromat został utworzony przy tej konsystencji, choć jak widac da się coś takiego osiągnąć. Bardzo przyjemne dla nosa – nie drażni, nie kręci i nie wywołuje śluzotoku.
Odnosnie tabakiery – za duży otwór? A kto każe używac całego? Można odsłonić fragment. Pisząc to zdanie zakładam, ze czytelnik konstrukcje tej tabakiery zna, bo jest ona dość często spotykana… A jeżeli nie to powiem, ze trwała, funkcjonalna i cieszy oko.
I ostatnia rzecz to naklejka na samej tabakierce: jakiś czas temu Samuel Gawith dokonal trochę modernistycznych zmian i tradycyjne, troche nieprzyciągające naklejki na części produktów zamienił na atrakcyjne nalepki. Mamy na nich, zaleznie od smaku ładny kolor, owoc (w tym przypadku mandarynkę) lub inny produkt – zaleznie od tego, co zastaniemy w środku. Ciesząca zmiana, choć mam nadzieję, że nie obejmie wszystkich tabakier[ek].
Podsumowujac: produkt ciekawy, choć o nazbyt płaskim smaku, nie zaspokajający mandarynkowego głodu zapakowany w bardzo ladną tabakierkę. Nie ma fajerwerków. Pozostawia pewne uczucie niedosytu, które nie należy do tych przyjemnych, ani skłaniajacych do poszukiwania… Czegokolwiek.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- piękna tabakierka
- mandarynka!
- ogólnie rzecz biorąc... Jest smaczna. :)
- soczysta
Minusy Tabaki
- tik-takowy pył
- momentami za słodka, a nawet trochę mdła
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
porthole Napisane przez porthole
Lipiec 20, 2012
Ogólnie rzecz biorąc, to zdaje się to być chyba najlepsza mandarynka, jaka na rynku jest, wnioskując z tej recenzji. Moje przygody z tym smakiem jak dotąd kończyły się kiepsko w tabace. Także chyba nie ma co aż tak narzekać, jak ktoś lubi ten owoc :P
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Antagonista Napisane przez Antagonista
Lipiec 20, 2012
Wolę St. Clements od Toque, ale tą tabakę zażywa się również bardzo przyjemnie. Jest na pewno lżejsza w odbiorze, a to, że to tik-takowy pył nie przeszkadza, choć nie tego się oczekuje.
Na pewno niejedna osoba uzna to za najlepszą mandarynkę i jedną z ciekawszych tabak owocowych.
Innych mandarynek nie próbowałem. ;)
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2