redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Charlotte
Charlotte Hot
STOK
by Pastor     Czerwiec 29, 2011    
(Updated: Sierpień 28, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
2.0

Jeśli szarlotka to tylko ze Stokiem

Słowo wstępu:
Stok Charlotte jest jedną z kilkunastu tabak dystrybuowanych przez Synchro z myślą o polskich tabaczarzach. Seria tabak Stok oprócz rogacza na etykietkach wyróżnia się także dosyć małym zmieleniem i sporą wilgotnością. Tabaczany proszek początkowo sprzedawany był w 10 gramowych puszkach z blachy aluminiowej, obecnie zaś możemy go zakupić w czarnych tabakierkach znanych z wyrobów spod znaku Paula Gotarda lub Radforda. Dużą zaletą całej serii tabak jest ich cena, (około 6 zł za 8 gram) jak i dobrej jakości tytoń.


Tabakierka:
Tabaka STOK Charlotte od początku była pakowana do akrylowych tabakierek typu Radford. Większość tabaczanej braci uważa, że są one lepsze od blaszanych puszek w jakie byli pakowani Stokowi pionierzy, ale moim zdaniem nie znaczy to, że to rozwiązanie pozbawione jest wad. Gdy pierwszy raz trzymałem w dłoni czarną tabakierkę z zielonym jeleniem i napisem Charlotte długo musiałem walczyć, nim wytrząsnąłem z niej pożądaną ilość tabaczanego proszku. Ponadto tabaki Stok zdecydowanie przyjemniej zażywa się biorąc szczypty, niż zażywając z dłoni.


Konsystencja
Pierwsze zdziwienie przyszło gdy nasypałem tabaki na brzeg dłoni. Zamiast swojskiego, przaśnego, niejednolicie zmielonego i wielobarwnego ale za to puszystego proszku, na moją dłoń wysypały się "granulowane" wiórki, barwy burej. Nie wiem, czy jest to cecha wszystkich Stoków w nowych pudełkach, czy tylko tego konkretnego aromatu. Wiem jedno, do tabakierki powinien być dołączany śliniaczek. Z pewną dozą nieskromności powiem ,że dane mi było kosztować wielu tabak, ale zaprawdę powiadam Wam, przy żadnej innej nie miałem takiego problemu- przy każdym zażyciu ja lub moje otoczenie jesteśmy obsypywani sporą ilością owych "granulek". Z prostego względu, są duże i wilgotne. Zdarza się ,że już mam nadzieję na pomyślne zażycie, a tu za przeproszeniem te !#%&@!# wiórki nie dają za wygraną. Co bym nie robił, nawet gdybym wciągał niczym odkurzacz przemysłowy, te małe dranie zawsze wygrają. Oczywiście przy zażywaniu tabaki uronienie małej ilości proszku jest normalne, ale nie byłem przygotowany na taki armagedon.


Aromat
Tu zdecydowanie jest lepiej, jedyne co ratuje tę tabakę to aromat. Stok Charlotte to bowiem nic innego jak jej kolega- Stok Spearmint z dodatkiem aromatu kwaśnych zielonych jabłek, względnie z płynu do mycia naczyń o tym aromacie, lub też gumy do żucia. Tak z grubsza można opisać "smak" tej tabaki, nie przypomina on co prawda tytułowej szarlotki,ale przecież nie każda szarlotka jest taka sama(może twórca aromatu lubi akurat taką :) ). Mnie w aromacie tej tabaki brakuje jedynie czegoś, co ujawniałoby się między jabłkami z miętą a STOKowym tytoniem. Może cynamon byłby dobry? W końcu do prawdziwej szarlotki pasuje. Ale to takie moje marudzenia. Dużym plusem jest to ,że aromat jest intensywny i długo się utrzymuje, nie jest przy tym sztuczny.


Czasem po zażyciu, czułem jakby bazę Charlotte oprócz Stok Spearmint stanowił też Stok Vanilla. Mam nadzieję ,że producenci Stoków nie pójdą tą drogą- drogą łączenia kilku podstawowych tabak Stok, zmieniając jedynie nazwę. Stoka Charlotte mogę polecić wszystkim tym którym spodobał się banan, truskawka czy mięta z tej samej serii. Tabaka ta powinna spodobać się większości fanów owocówek i nie tylko. Szkoda tylko ,że ciekawy w gruncie rzeczy aromat został zawarty w tak dziwacznej formie.
Wiadomo ,że aromat jest w tabace najważniejszy, ale miło jeśli forma i opakowanie też są na poziomie.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Naturalny aromat jabłek
-Dobra kompozycja aromatyczna
-Gotardowska tabakierka jest dużo lepsza od blaszanych puszek
Minusy Tabaki
-Tabakierka
-Zmielenie
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or