redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Pinya Hot

NitzoNitzo   Marzec 28, 2012  
 
0.0
 
4.5 (3)
7584   0   0   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
STOK

Parametry tabaki

Smak tabaki
Zielona herbata, ananas
Waga tabaki
8 gram
Opakowanie
akrylowe
STOK Pinya

Recenzje użytkowników

3 reviews

Ocena ogólna 
 
4.5
Ocena smaku 
 
4.5  (3)
Ocena opakowania 
 
4.7  (3)
To write a review please register or
(Updated: Marzec 13, 2013)
Ocena ogólna 
 
4.5
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.5

STOK PINYA

Stok Pinya to kolejny produkt tej marki który mnie zafascynował. Pragnę dodać że jest to tabaka z naszego ojczystego kraju. Większość fazowiczów pewnie stanęła by na tym etapie recenzji a szkoda, ponieważ ta tabaka jest naprawdę bardzo smaczna! Kierując się serwisem TOP25SNUFF i opisem u pana Taganzy jest to tabaka o czystym smaku ananasa pomieszanego z zielona herbata, nie powiem, bardzo ciekawe połączenie, a jak wygląda faktycznie o tym za chwilę.

Na wstępie pasuje powiedzieć parę rzeczy na temat tabakierki. Jest standardowa dla tego producenta 8g, akrylowa na boczny suwaczek ( identyczna jak ma Paul Gotard tyle ze inna szata graficzna rzecz jasna) ze skromną ale bardzo elegancką naklejka, w sumie pozostawia ona wiele do życzenia ale się w tym momencie czepiam. Mamy przecież na naklejce Jelonka, mamy napis Stok, Pinya czego więcej w sumie potrzeba?
Cena jaką za nią dałem było to chyba, tak było to 6,50zł.

Pora nadmienić teraz cos na temat tego co się znajduje w środku czyli proszku a właściwie jego konsystencji . Proszek jest barwy ciemno brązowej, dosyć topornie mielony (grubo) , wilgotność średnia.

Walory smakowe, i tu zaczyna się robić pysznie. Jak producent nas informuje ma być ananas z zielona herbatą. Moim skromnym zdaniem nic tu nie trzeba dodawać, niczego więcej się doszukiwać ponieważ się nie da. Zaraz po wciągnięciu tabaki czujemy delikatną woń mentholu ale! Musze poruszyć tą kwestię. Stok Pinya jest doskonałym przykładem tego że da się dodać do tabaki menthol który tylko schłodzi delikatnie nozdrza a nie zagłuszy cały aromat. Zaraz po przyjemnej świeżości ukazuje się słodki nie do przesady ananas z delikatną nutą herbacianą . Po prostu Polak jak chce to potrafi! Aromat ananasa unosi się dość długo w nosie za to herbaciany szybko umyka z wielka gracją. Tytoniowego posmaku nie ma się tu co doszukiwać.

Tabaka jest bardzo słabo nikotynowa. Biorąc bardzo spore dawki nie odczuwałem po niej jakiegoś szczególnego spływu.
Podsumowując Stok Pinya jest bardzo dobrym produktem który będzie w stanie zadowolić początkującego tabacznika tak jak i tego co siedzi w tym już od lat. Tabaka jest żywa lekka, łatwa w odbiorze. Coś dla każdego fana tabak owocowych oraz tej osoby co chce sobie zrobić przerwę od ciężkich tytoniowych aromatów.

Pozdrawiam Bonczi. Snuff!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Łatwa, prosta, codzienna
- Staranie wyważony aromat
- Nie spływa
- Dobra odskocznia od ciężkich tytoniówek
- Szacunek za wspaniale wyważony menthol
Minusy Tabaki
- Nie dostrzegam , no może jelonek mógł by być bardziej atrakcyjny.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Październik 13, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
5.0

Pinya

Latem, robiąc zamówienie nastawiłem się na kupno czegoś rześkiego, orzeźwiającego w sam raz na letnie upały.Wybór padł na Stoka Pinya, jako że z tabakami tej firmy mam dobre wspomnienia i uważam że Stoki są jednymi z najlepszych owocówek.Poza tym jest to wyrób Polski a jak wiadomo nasz rodzimy rynek trzeba wspierać.

Pierwszym pozytywem tej tabaki jest tabakiera.Posiada ona wygodny suwak z którym nie trzeba się męczyć przesuwając go gdyż chodzi on bardzo łatwo.Jednocześnie nie otwiera się sam więc spokojnie można nosić go w spodniach nie ryzykując że tabaka rozsypie w kieszeni.Tabakiera jest bardzo szczelna i długo trzyma aromat. Całe opakowanie jest czarne z naklejką przedstawiającą logo Stoka czyli łosia lub jak kto woli renifera.Po drugiej stronie znajduje się informacja o dystrybutorze i ostrzeżenie.

Po wysypaniu na rękę naszym oczom ukazuje się ciemnobrązowa barwa tabaki, która jest dosyć grubo mielona.Coś pomiędzy wyrobami Poschla a Schmelzlerami.

Przyszła pora na degustację ;)..... zaraz po wciągnięciu czujemy dosyc mocny chłód spowodowany umiarkowaną dawką przyjemnego mentolu.Zaraz potem wyczuwamy soczystą woń ananasa.Zgodzę się z Ziomalem że najbardziej przypomina tego puszkowego.Jest on słodki ale nie przesłodzony.Gdzieś w tle, na drugim planie ujawnia nam sie zapach zielonej herbaty, który nadaje tej tabace lekkiej goryczki, jednak nie jest ona aż tak bardzo wyczuwalna.Co ważne aromat utrzymuje sie bardzo długo, tabaka nie spływa do gardła i nie podrażnia śluzówki.Jest to wyrób o niskiej zawartości nikotyny.

Stoka Pinya zdecydowanie polecam osobom lubiącym tabaki owocowe, gustującym w podstawkach Poschla które w porównaniu z tym produktem wypadają bardzo blado.Tabaka w sam raz dla początkujących, którym takie klimaty na pewno przypadną do gustu i nie zrażą się do naszej ulubionej używki.Jedynym minusem może być powtarzalność aromatu przez co po jakimś czasie może nam się znudzić.
Jeszcze raz gorąco polecam zarówno nowym tabaczarzom jak i koneserom jako odskocznia od bardziej wyrafinowanych aromatów.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-lekka
-dobra odskocznia od ciężkich tabak
-mocno orzeźwia
-nie podrażnia śluzówki i nie spływa do gardła
-znakomite połączenie ananasów z zielona herbatą
-szczelna i poręczna tabakiera
Minusy Tabaki
-po pewnym czasie może się znudzić
-monotonność aromatu
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Sierpień 13, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.5
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.5

Zielona herbatka

Na wstępie zaznaczę że to moja pierwsza recenzja. Zebrałem się za STOK Pinya. Czemu ? Ponieważ do zakupu skusiła mnie głównie nazwa, oraz atrakcyjny komentarz sprzedawcy na jednym z serwisów aukcyjnych. Z powodu braku recenzji tej tabaki postanowiłem wybrać ją niemalże w ciemno i kupić wyrób niesprawdzony lub nieopisany przez tabaczników tudzież recenzentów. Tyle słowem wstępu, przejdę więc do meritum : tabaki.
Opakowanie:
Radfordowski kanciak na którym wzorowane są Stoki oraz PG, z humm.. Suwakiem, bo dozownikiem to ciężko nazwać.[Opakowanie] z dołu na pewno szczelne, tak szczelne że nie mogę nawet paznokcia wsunąć. Co do górnej części to w zasadzie nie mam zarzutów, nie może przecież ściślej przylegać bo wtedy suwak chodziłaby ciężej i zacinała się. Koszmarnie zagmatwane wyjaśnienie, jednak jest do zrozumienia ;) Z tylu standardowe o szkodliwości ostrzeżenie i co nieco o dystrybutorze. Frontowa część tabakiery akrylowej prezentuję się nie najgorzej. Limonkowy kolor obwódki naklejki idealnie współgra z czarnym opakowaniem. Na naklejce zaś nazwa firmy, znak firmowy: zwierzaczek, sarna łoś lub jakiś sympatyczny reniferek. Z dołu z lewej strony napis: Pinya. Zagadkowe. Na forum TBX spotkałem się z opinią że opakowanie jest strasznie cienkie i szybko ulega zniekształceniom, osobiście nie zgadzam się z tym. Jak ktoś chce to i każdą tabakierę może doszczętnie zniszczyć. Plastik jest cienki-fakt, mój egzemplarz już kilka przygód ma za sobą i rys pojawiło się kilka na naklejce tylko.
Aromat:
Po przeciągnięciu suwaka oczom naszym ukazuję się ciemna masa, aromat już jednak nieco czuć. A do nosa przedostaję się interesująca woń. Aromat ananasa z puszki, słodki, naprawdę słodki aromat po przybliżeniu tabakiery do nosa. Chwila dłuższego oddechu, zamknięcie oczu i coś magicznego w tym jest, coś co ciężko dla człowieka z rocznym doświadczeniem opisać. Po wysypaniu szczypty na dłoń mogę dodać o zmieleniu i konsystencji słów kilka. Kolor hm.. niewiele naprawdę niewiele mu brakuję do czarnego, widać poszczególne grudki, ziarenka. Zmieleniem przypomina... w mojej 24 elementowej kolekcji ciężko porównać ją z czymkolwiek. Podobna do Stok'a Charlotte i Vikinga Brown. Wilgotność ponad średnią skłaniającą się w stronę wilgotnych tabak, określiłbym jako w sam raz. Lekko słabsza niż AA schmalzler a jednocześnie wilgotniejsza niż SG Vanilla. Coś na poziomie świeżo otwartego WoSa Honey Menthol.
Po zażyciu:
Czuję wyraźną N A T U R A L N Ą zieloną herbatę, lekko gorzkawą i cierpką jak przystało na zieloną herbatę ale chwila. Coś.. Coś się odzywa, rolę drugich skrzypiec gra tu ananas, niwelując gorycz zielonej herbatki. Świetnie wypełnia swą rolę. Co więcej, nie pozwala sobie na przejęcie kontroli nad posmakiem jaki zostawia w moim nosie aromat naturalnej zielonej herbaty. Połączenie fantastyczne, wręcz nieziemskie.Tabaka wspaniale sprawdza się w roli tabaki na każdy dzień. Czy to lato czy zima aromatu Stok'a nawet chusta nie zatrzyma (hoho suchar ;D) Nie spływa, nie pojawia się odruch kaszlu. Zresztą jedna chwała, każdy zainteresowany zakupi tą tabakę może nie z powodu mojego hm.. innego niż wszystkie opisu a samej nazwy lub połączenia aromatu naturalnej zielonej herbaty (nie takiej jakie oferują nam hipermarkety w sokach czy koncerny w napojach GREEN TEA LIPTON itp.,) i ananasa . Zechce zrecenzować wystawiając się na tym na konstruktywną krytykę administratorów i użytkowników tego zacnego forum ;D
Reasumując tabaka ciekawa, warta zdecydowanie swojej ceny. pominąłem pojemność tabakiery, ponieważ nie mogę doszukać się wiarygodnej informacji a nie chciałbym wprowadzać w błąd internautów. Aromat niemalże epicki, wspaniała zielona herbata i chyżo chyżo pojawiający się ananasik, słodki ananasik. Być może mało napisałem o aromacie, niech będzie polem do popisu przez inne osoby mające w swej kolekcji tą tabakę. A co do osób które jeszcze nie zdążyły kupić, radzę: Zmieńcie to jak najszybciej, bo warto. 6,5zł to nie jest specjalnie wygórowana cena( pomyślcie sobie ile wydajecie na doładowania telefonów)a obiecuję wam: Pinya wynagrodzi wam to. Polecam ;)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
fantastyczne połączenie ananasa i zielonej herbaty
tania i interesująca
konsystencja i zmielenie idealnie współgrają ze sobą
nie "gryzący" się aromat
naturalna zielona herbatka.
Minusy Tabaki
według niektórych tabakiera, a według mnie suwak
lekko wysusza nos, może to dlatego że ostatnio często ją zażywałem
aromat ananasa kojarzyć się może z ananasem z puszki
nie znalazłem więcej.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner