redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Pobrzeże Kaszubskie
Synchro
by SnuffGD     Październik 13, 2011    
(Updated: Lipiec 19, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Bursztyn

Bursztyn z miętą? Znów? I ponownie limitowana edycja? Cóż, nie ma co rozmyślac, ale trzeba nabywać. Od momentu kupna cieszy mnie do tej pory. I ładniejszą, niż u bliźniaczych chat etykietką na „gotardowskiej” akrylowej tabakierce, i swoim aromatem. Dawkuję co prawda w takich ilościach, że do tej pory coś w niej zostało, ale to nie znaczy, że nie chce się jej zażyć.
Ale od początku: Tabakierka opatrzona eleganckimi napisami: smak i nazwa. W porządku. Etykieta jest granatowo – błękitna, gdzie barwę jaśniejszą stanowi delikatnie postrzępiony prostokąt nieba… Na jego tle jest ładna chata. Na granatowej części są czarne linie – żyłki liścia. Bardzo elegancki kolor. Zdecydowanie najładniejsza z serii, choć nie ciężko pobić estetykę Równiny Radomskiej, czy Obniżenia Węgrowskiego. Gdyby nie ta kolorystyka pewnie bym mógł pomarudzić.
Średnie zmielenie, ciemny brąz i spora wilgotność – zażywa się przyjemnie, choć może trochę zakręcić w nosie. Rewelacji nie ma, ale nic zarzucić nie można – na pewno nie to, że tabaka jest lepka.
Smak… No, najważniejsze. Korci porównać do produktu Paula Gotarda, choć co tu wiele mówić… Mam wrażenie, że pobrzeże delikatnie ustępuje jakością, ale w tak niewielkim stopniu, że nie mając możliwości porównania ich w krótkim czasie to może stać się to naprawdę trudne. :)
Jest trochę bardziej słodko, mniej kłująco, chłodno… Ale czy jest bardziej bursztynowo? Trudno powiedzieć. Wydaje mi się, że tak.
Co jednak, jeżeli ktoś nie miał do czynienia z Paulem Gotardem i ich bursztynem? Oj, problem. Zdecydowanie łatwiej opisać jabłka, mandarynki, wiśnie, czy miętę – chyba praktycznie każdy z nas zna te produkty, a tu… Jest problem. Bursztyn to smak delikatnie „alkoholowy”, „słodkawy” i naprawdę trudny do opisania… Aż zerknąłem, co napisałem o PG: „Kojarzy mi się z Melisaną Klosterfrau, z dobrym alkoholem, a nawet z niezidentyfikowanymi cukierkami. Słodkie i niesłodkie – doprawdy specyficzne”.
Tak mi się co prawda kojarzyło… Teraz w przypadku obcowania z chatami może poszukałbym innego porównania, choć sądzę, że nie warto, bo każdy powie, że to chybione. ;)
Odnośnie mięty - trochę bardziej "mentolowa", ale bardzo ładnie dopełnia smak. Bursztyn staje się bardziej ujmujący i ożywczy... O ile mogę tak powiedzieć - niestety bez tego chłodku ciężko sobie bursztyn w ogóle wyobrazić.
Warto zbadać tą tabakę, jeżeli nie znamy bursztynu, ale jeżeli znamy to będziemy mieć przyjemność zażywać jego niewiele zmodyfikowaną wersję. Co prawda nie jest ona w pięknej buteleczce, ale to nie jest w końcu najważniejsze.
Warto też wspomnieć, że to produkt limitowany – jeżeli już nigdzie nie możesz go znaleźć to masz pecha… Niestety.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- produkt limitowany
- charakterystyczny smak
- ożywcza, słodka
- bardzo, bardzo smaczna
Minusy Tabaki
- mięta mogłaby być delikatnie mocniej... miętowa.
- tabakiera za słaba jak na taki produkt
- produkt limitowany
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or