redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Pobrzeże Kaszubskie Hot

SnuffGDSnuffGD   Październik 13, 2011  
 
0.0
 
4.7 (7)
7514   0   5   0   0   0

Recenzje użytkowników

7 reviews

 
(5)
 
(2)
3 stars
 
(0)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.7
 
4.9  (7)
 
4.2  (7)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
7 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2  
Sortowanie 
 
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

tabaka dla kolekcjonera

To bardzo dobry pomysł na przybliżenie odbiorcy troszkę naszej kultury .
Sama tabaka też niczego sobie dużo mentolowego aromatu czyni z niej mocno odświeżającą a zarazem łagodną tabakę. Ja raczej jestem zwolennikiem mocnych tabak ale nie mogę o tej nic złego powiedzieć ładna Grafika która bardzo przypadła mi do gustu, budzi we mnie wspomnienia z wakacji w Kartuzach.
Świetny pomysł mam nadzieję że pojawią się inne regiony Polski.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Tabaka o aromacie mentolu z dodatkiem bursztynu, ale ja szczerze mówiąc nie wyczuwam zapachu bursztynu,
ale aromat jest bardzo miły i nie mogę powiedzieć tabaka jest w sam raz wilgotna
bardzo ciekawy pomysł na opakowanie i propagowanie naszej kultury
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.9
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Delikatna dla nosa

Najlepsza tabaka do tej pory, jaką miałem okazję wypróbować. Jest bardzo delikatna dla nosa. Mięta jest bardzo naturalna, lekko orzeźwia. Bursztyn jest wyczuwalny, choć pierwszy raz go kosztuję w tabace, to czuć pewien bardzo miły, sympatyczny aromat. Nawet nie wiedziałem, że tak bursztyn zmielony pachnie :) Dla wrażliwych nosów - idealna :) Sypka, w palcach delikatna, jasno brązowa, odpowiednio wilgotna. Ideał.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
delikatna
idealnie wilgotna i sypka
smak
Minusy Tabaki
old-schoolowe opakowanie, ale widać, że domowej roboty tabaka więc to na plus :)
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Bursztynek, bursztynek...

„Bursztynek, bursztynek… znalazłam go na plaży”, któż z nas nie pamięta tej piosenki z dzieciństwa, chyba każdy z nas spędził część spacerów po plaży na poszukiwaniu bursztynów i muszelek.

Tabaka ta trafiła do mnie przez przypadek, wybierając tabaki na zamówienie zauważyłam na stronie Bursztyn z miętą z Chat Polskich i postanowiłam uzupełnić zakup o właśnie tą tabakę. Intrygowało mnie jaki ów bursztyn może mieć aromat, i oto po kilku dniowym oczekiwaniu nadszedł moment aby skosztować tego magicznego proszku… aromat był mi znany ale długo nie mogłam sobie przypomnieć skąd, i nagle… EUREKA!!! Przed oczami powróciły obrazy z dzieciństwa, zalewajka, stare aluminiowe łyżki i wiszące na regale babci długie bursztynowe naszyjniki. Zawsze lubiłam ich zapach, delikatny, przyjemny dla nosa lekko żywiczny aromat i to jest właśnie Bursztynowa, mięta idealnie komponuje się z aromatem bursztynu, lekka przyjemnie otwiera drogi oddechowe na przyjęcie kolejnych aromatów, mięta i bursztyn, a na sam koniec pozostaje łagodny tytoń.

Prosta, czarna, plastikowa tabakiera z bocznym „suwaczkiem” i przedstawiającą Polską Chatę naklejką nie powala, ale ma swój urok. W środku znajduje się jasno brązowy drobno zmielony proszek, który ma tendencje do zbijania się w kulki i uciekania z dłoni lecz wystarczy je rozgnieść palcem.

Tabakę tą mogę polecić każdemu, lekka i przyjemna w odbiorze, ma delikatny spływ i nie wywołuje kichania, dlatego też jest moim nr 1 jeśli chodzi o tabaki w pracy. Moja praca polega na mówieniu, więc to dla mnie ideał, odświeża i orzeźwia, odblokowując drogi oddechowe i niesamowicie pachnie. Czegóż chcieć więcej od tabaki? Chyba tylko tego, żeby się tak szybko nie kończyła...

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
łagodny, delikatny aromat
nadaje się na tabakę codzienną
Minusy Tabaki
zbija się w kulki i ucieka z dłoni
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Lipiec 19, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Bursztyn

Bursztyn z miętą? Znów? I ponownie limitowana edycja? Cóż, nie ma co rozmyślac, ale trzeba nabywać. Od momentu kupna cieszy mnie do tej pory. I ładniejszą, niż u bliźniaczych chat etykietką na „gotardowskiej” akrylowej tabakierce, i swoim aromatem. Dawkuję co prawda w takich ilościach, że do tej pory coś w niej zostało, ale to nie znaczy, że nie chce się jej zażyć.
Ale od początku: Tabakierka opatrzona eleganckimi napisami: smak i nazwa. W porządku. Etykieta jest granatowo – błękitna, gdzie barwę jaśniejszą stanowi delikatnie postrzępiony prostokąt nieba… Na jego tle jest ładna chata. Na granatowej części są czarne linie – żyłki liścia. Bardzo elegancki kolor. Zdecydowanie najładniejsza z serii, choć nie ciężko pobić estetykę Równiny Radomskiej, czy Obniżenia Węgrowskiego. Gdyby nie ta kolorystyka pewnie bym mógł pomarudzić.
Średnie zmielenie, ciemny brąz i spora wilgotność – zażywa się przyjemnie, choć może trochę zakręcić w nosie. Rewelacji nie ma, ale nic zarzucić nie można – na pewno nie to, że tabaka jest lepka.
Smak… No, najważniejsze. Korci porównać do produktu Paula Gotarda, choć co tu wiele mówić… Mam wrażenie, że pobrzeże delikatnie ustępuje jakością, ale w tak niewielkim stopniu, że nie mając możliwości porównania ich w krótkim czasie to może stać się to naprawdę trudne. :)
Jest trochę bardziej słodko, mniej kłująco, chłodno… Ale czy jest bardziej bursztynowo? Trudno powiedzieć. Wydaje mi się, że tak.
Co jednak, jeżeli ktoś nie miał do czynienia z Paulem Gotardem i ich bursztynem? Oj, problem. Zdecydowanie łatwiej opisać jabłka, mandarynki, wiśnie, czy miętę – chyba praktycznie każdy z nas zna te produkty, a tu… Jest problem. Bursztyn to smak delikatnie „alkoholowy”, „słodkawy” i naprawdę trudny do opisania… Aż zerknąłem, co napisałem o PG: „Kojarzy mi się z Melisaną Klosterfrau, z dobrym alkoholem, a nawet z niezidentyfikowanymi cukierkami. Słodkie i niesłodkie – doprawdy specyficzne”.
Tak mi się co prawda kojarzyło… Teraz w przypadku obcowania z chatami może poszukałbym innego porównania, choć sądzę, że nie warto, bo każdy powie, że to chybione. ;)
Odnośnie mięty - trochę bardziej "mentolowa", ale bardzo ładnie dopełnia smak. Bursztyn staje się bardziej ujmujący i ożywczy... O ile mogę tak powiedzieć - niestety bez tego chłodku ciężko sobie bursztyn w ogóle wyobrazić.
Warto zbadać tą tabakę, jeżeli nie znamy bursztynu, ale jeżeli znamy to będziemy mieć przyjemność zażywać jego niewiele zmodyfikowaną wersję. Co prawda nie jest ona w pięknej buteleczce, ale to nie jest w końcu najważniejsze.
Warto też wspomnieć, że to produkt limitowany – jeżeli już nigdzie nie możesz go znaleźć to masz pecha… Niestety.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- produkt limitowany
- charakterystyczny smak
- ożywcza, słodka
- bardzo, bardzo smaczna
Minusy Tabaki
- mięta mogłaby być delikatnie mocniej... miętowa.
- tabakiera za słaba jak na taki produkt
- produkt limitowany
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Kaszëbsczi Ùbrzég

Ja to już jakby gdzieś, kiedyś… Oczywiście! Pobrzeże Kaszubskie jest bliźniaczo podobne do innej, także wydanej w limitowanym nakładzie, tabaki – Bursztynu z miętą Paula Gotarda. Aromat jest nieomal identyczny. To ta sama, ostra i orzeźwiająca, mięta i mocno uperfumowana alkoholowa baza. Ciekawe, czy ta zbieżność ma jakiś związek z faktem tajemniczego zniknięcia pierwszej partii aromatu do Pobrzeża Kaszubskiego z magazynu dystrybutora? Być może skorzystano ze sprawdzonego już na rynku smaku, który tabaczarze zdążyli zaakceptować, ba – pokochać nawet. Taki ruch wyeliminowałby ryzyko nietrafienia w gusta odbiorców. Ale, ale… czuję, że zapędzam się za daleko. Spiskowe teorie dziejów, zostawmy miłośnikom posła Maciarewicza. Do rzeczy. Aromat tabaki jest bez zarzutu, choć osobiście, przyznam iż spośród trzech dostępnych na rynku bursztynowych smakołyków, za najsmaczniejszy uważam ten najbardziej surowy i tradycyjny – Od mistrza. Tytoń również trzyma wysoki poziom – smaczny, orzechowy z lekkim czekoladowym posmakiem. Ciemnobrązowy, mokry, mielony drobno, lecz nie na pył. Ocena ogólna jest wysoka – kolejny produkt z serii Chaty polskie, to tabaka znakomita, taka którą trzeba spróbować i warto polubić. Polecam wszystkim i mam cichą nadzieję, że na kolejną Chatę nie będziemy czekać równie długo (pierwotnie, serię zaplanowano na 12 tabak – w tym miejscu nastąpi mała prywata: zachęcam producenta do zmierzenia się z tradycyjnym smakiem rodem z Warmii – wiśnią w piwie). I jeszcze taka krytyczna uwaga – zdjęcie na etykiecie jest w żenującej rozdzielczości. To już nie te czasy, kiedy piksele były czymś akceptowalnym. Dobrze byłoby też do zdjęcia dodać opis: z jakiej wioski pochodzi prezentowana chata oraz w którym roku ją wybudowano.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- bardzo smaczna,
Minusy Tabaki
- fotka na etykietce w koszmarnej rozdzielczości (a przecież chata, to jest sedno tej serii),
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
7 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2