redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Western Glory
Gawith Hoggarth TT Ltd
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Luty 03, 2013)
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Western Glory

Od czego by tu zacząć… A w sumie to już wiem. Tak jak radzili mi koledzy z serwisu aby nie pisać recenzji zbyt szybko, tylko zgłębić aromat danego produktu do maksimum możliwości . Do tej recenzji przygotowywałem się bardzo, bardzo długo ponieważ zmierzyć się z tym produktem do zrecenzowania go na piśmie oraz na wideo recenzji było nie małym wyzwaniem. Ktoś pewnie zapyta, dlaczego? O tym może za chwile.

Western Glory od Gawitha Hoggartha jest bardzo moim zdaniem skomplikowaną tabaką. W 10g złotawej tabakierce na górną uszczelkę ( cos w stylu Poschla jak np. Lowen Prise ) został zamknięty bardzo zróżnicowany aromat . Cena tego produktu waha się w granicach od 7 do 10 zł. Tak jak możemy zauważyć cena jak na 10g nie jest zbytnio wygórowana, jeśli ktoś żyje w przekonaniu co tańsze to gorsze w tym wypadku jest w wielkim błędzie . Wester Glory jest bardzo przemyślanym produktem skierowanym nie do przeciętnego odbiorcy. Uważam że jest to produkt tak trudny w odbiorze że cale piękno ta tabaka odsłoni naprawdę przed doświadczonym nosem.
Poruszę w tej recenzji również temat czym jest tabacznictwo dla mnie.

Jest to bardzo szykowna forma zażywania tytoniu, ucząca człowiek pokory oraz cierpliwości i wytrwałości w poznawaniu zapachów, chodzi mi o to żeby zrozumieć ze nie każdy aromat jesteśmy wstanie zdefiniować od razu, na niektóre rzeczy potrzeba czasu (nawet kwestia miesięcy ), długotrwałego obcowania z danym produktem i zaangażowania. Nagrodą za taką cierpliwość jest to że tabaka po pewnym czasie przełamuje się i pokazuje nam całą swoja kwintesencje. Taka jest właśnie moim zdaniem Western Glory. Nie ukrywam że na początku ta tabaka bardzo mi nie smakowała wydawała mi się hmmm, płytka? Dziwna? Nie smaczna? Na szczęście było to złudne wrażenie, ponieważ przyłożyłem się bardzo do tego produktu małymi szczyptami tabaka pokazała mi swój nie banalny i doskonale wyważony urok. Tak jak kolega Nitzo stwierdził że tabaka codziennie zmienia jak by swoje walory smakowe, jest bardzo nie stabilna jeśli chodzi o nie . W pierwszych dniach w moim przypadku wyczuwalny był tylko bardzo wysokiej jakości tytoń połączony z delikatnym kwiatowym zapachem. Po paru tygodniach zacząłem wyczuwać coś dziwnego , coś pięknego co wprawiło mnie w osłupienie i kazało mi cały czas zażywać tę tabakę.

Rozum mówił mi aby przystopować z tym produktem za to serce i nozdrza wciąż domagał się tego nietuzinkowego aromatu. W końcu udało mi się zdefiniować nowo odsłoniętą nutę zapachową. Jest nią zapach drzewka sandałowego z delikatnym posmaczkiem kory drzewnej z czymś w rodzaju … Wiecie jak pachną książki w bibliotekach taką starością? Taki właśnie jest wyczuwalny również aromat w tej tabace. Wracająca na chwilkę do tabakierki jest ona moim zdaniem nieodpowiedna co do konsystencji ponieważ nasz jasno brązowy proszek jest bardzo suchy i drobno zmielony. Tabakierka posiada w tym wypadku za wielki otwór do dozowania tak pylistego produktu. Lepsze zastosowanie moim zdaniem miało by umieszczenie tego proszku w eleganckiej aluminiowej puszeczce jak przystało na Angola jak na przykład w wypadku WoSów, McChrystalsów czy Toque.

Podsumowując Western Glory jest wyjątkowym produktem który na pewno zachwyci swym pięknem i różnorodnością nie jednego tabacznika. Tak wiec wasze zdrowie z wyjątkowym produktem jaki zaoferował nam Gawith Hoggarth .
Taka ciekawostka, podobno była to ulubiona tabaka Winstona Churchilla.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Skomplikowany aromat
- Harmonia zapachów
- Wymagająca
- Cena
- Jakoś
Minusy Tabaki
- Tabakierka nie odpowiednia do konsystencji
- Dla niektórych może być zbyt trudna w odbiorze
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or