redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Top Mill No.1 Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.4 (4)
7621   0   0   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
J&H Wilson

Parametry tabaki

Smak tabaki
Tytoń
Waga tabaki
5 g, 25 g
Opakowanie
plastikowe, metalowe

J&H Wilson

Recenzje użytkowników

4 reviews

Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.5  (4)
Ocena opakowania 
 
3.9  (4)
To write a review please register or
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Mały Młynek

Dzisiaj, po dłuższej przerwie od recenzowania chcę podjąć się opisania jednej z trzech tabak J&H Wilson dostępnych na rynku. Poczułem się w pewien sposób zmuszony, żeby ją nabyć: Medicated No.99 w swojej starej odsłonie zniknęła z rynku i pojawiła się w powszechniej znanych okrągłych puszkach. Miałem trochę obaw, że coś takiego może się stać z SP No.1 i tą tabaką - trochę szkoda byłoby stracić być może ostatnią szansę na skompletowanie trzech tabakierek, którymi pochwalić się nie mogą inne produkty.
O właśnie - pochwalić? Zdania na temat opakowań są różne, ale w środowisku tabaczarzy nie ma jakiegoś konfliktu tym spowodowanego. Całe szczęście, bo po co komu [dodatkowe] marudzenie? :)
Póki co tylko czołowa tabaka trio tej firmy zmieniła swoją małą, równoległościenną tabakierkę na coś innego, a wszystkie trzy występują w dużych, próżniowo zamkniętych puchach. To jest pierwsza strona pewnego dylematu: małe pudełeczka nie trzymają aromatu, tak jak hermetyczne puszki. Można być przeto pewnym, że w związku z tym ilość tabak tworzonych przez J&H Wilson możnaby pomnożyć przez dwa. W przypadku Medicated No.99 było to korzystne - jak jest jednak w przypadku Top Mill No.1?

Nie wiem. Niestety, ale póki co nie mogę sobie pozwolić na większy egzemplarz, ale jeżeli kiedykolwiek taki trafi w moje ręce zaktualizuję tą recenzję. Póki co może niektórym osobom rzucę trochę światła, albo przynajmniej przedstawię moje wrażenia na temat tej tabaki.

Czym właściwie charakteryzuje się tabakierka? Ta mała jest skromna, ale schludna. Kształt nieczęsty. Można powiedzieć, że to równoległościan, ale... Hm. Może niech każdy wyobrazi sobie, że patrząc prostopadle, z góry (...z dołu też) widzimy prostokąt z zaokrąglonymi rogami, dobrze? Przypuszczam, że tak będzie lepiej. :)
...Zawsze też można spojrzeć na fotografię, których nie ma mało.
W każdym razie sam kształt przy takim sposób otwierania (zdejmowane wieczko) jest raczej dość rzadko spotykany. Sama tabakierka jest plastikowa za wyjątkiem wieczka, które jest metalowe.
Całe szczęście, że nie ma na nim papierowej naklejki. Nie mam pojęcia, jak napisy są stworzone, ale można przyjąć, że wieczko jest czymś pokryte - lakierem? Farbą? Warstwą? Aj - ważne, że się nie ściera.
Całość jest przyjemna w dotyku, nie niszczy się w kieszeni, ale... Może się dość łatwo otworzyć - sporo osób zabezpiecza je gumką-recepturką.
Mimo tego wszystkiego jest cenione - dlaczego? Chodzi o Medicated No.99. Tabaka uchodzi za legendę i wiele osób czuje do niej sentyment, więc tak samo jest z tym pudełeczkiem.
A co właściwie jest na wieczku tego błękitnego (na pewno błękitnego?) pudełeczka? Nazwa firmy, Nazwa tabaki w niebieskiej ramce na czerwonym polu i napis "Snuff" na niebieskim w tej samej ramce, lecz już na polu niebieskim. Poza ostrzeżeniem o szkodliwości jest to wszystko. Nie ma co kombinować - mi się to podoba.

Sporo miejsca poświęciłem na opis tabakierki z tego względu, że nie jest to pierwsze lepsze opakowanie, jak zresztą napisałem. Być może - jeżeli przyjdzie mi opisywać Medicated No.99 - będę czytelnika mógł odesłać do tego właśnie tekstu, żeby sobie ulżyć i sił nie utracić.


W samej tabakierce jak się można domyślic wilgoci brak. Jest jednak dość drobny tytoń, jasnobrązowy... Niestety - ciągle w głowie mam wizję, jak "Medyk" z małej tabakierki różni się od tego z dużej!
Jasnobrązowy. Nie do końca, ale prawie jednolitej barwy. Nie jest to jeden z najjaśniejszych brązów, bo mieści się w normie, nawet mimo tego, że mógłby być "mokrzejszy". :)
Oko cieszy - a dalej... Co dalej?

Ano! Tabaka SP - nie jest SP numerem jeden z nazwy, ale jeżeli chodzi o SP No.1 to wcale mu smakiem nie ustępuje. Jest po prostu troszkę inna i na pewno niejeden powiedziałby, że troszkę ciekawsza.
Z jednej strony typowo: tytoń, bergamotka... Tabaka jest delikatna, smak tytoniu jest zdecydowany, ale nienachalny, nawet delikatny. Przyjemny, kojący, ale dający o sobie znać. Można o tej tabace zapomnieć, jeżeli nagle zaczniemy się czymś zajmować, a wcale to nie muszą być naprawdę absorbujące czynności. Z drugiej jednak strony jest sycąca, pozwala się sobą nacieszyć, ale nie na tyle, żeby nie mieć co jakiś czas pragnienia ponownego otworzenia pudełeczka i odnowienia tego smaku. Solidny, dobry aromat i byłby całkiem typowy, ale... Jest z drugiej strony dość aksamitny, łagodny mimo tego, że nie ucieka i nie trzeba się uganiać za nim poświęcając tej tabace ostatnie siły. Cóż to takiego? Na fajkowo.pl napisali, że jest to słodycz zbliżona do wanilli (wzmianka o mentolu pewnie mogła dotyczyć tylko próżniowych puszek). Mogę tylko przytaknąć, bo to mniej więcej coś takiego... Mniej więcej... Czy jest to wanilia? Bardzo możliwe, ale mój nos nie potwierdzi tego ze stuprocentową pewnością.
Ważny jest wyżej opisany efekt "ugładzenia" (nie spłycenia!) aromatu. Łatwiej do dostrzec z każdą kolejną szczyptą, gdzie - jak odczuwam - ten waniliow[at]y składnik ujawnia się kosztem bergamotki. Niestety całkowicie go nie uchwyciłem - ciekawe, co by było, gdybym miał jeszcze parę gramów tej tabaki? Pewnie mógłbym powiedzieć, że przydałoby się ich jeszcze kilka. ;)

W porównaniu do SP No.1 wypada łagodniej, ale wymaga trochę więcej zaangażowania.
A jaki Top Mill No.1 w dużej puszce? Może dowiem się w przyszłości.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- duża puszka i małe pudełeczko różnią się aromatem
- łagodna
Minusy Tabaki
- duża puszka i małe pudełeczko różnią się aromatem
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Marzec 21, 2014)
Ocena ogólna 
 
4.1
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Lekcja angielskiego

Firma J&H Wilson słynie z produkcji swego flagowego dzieła - Medicated No.99. Medyka zna chyba każdy. Ten majstersztyk blenderski to jeden z najbardziej znanych i cenionych produktów tabaczanych. Ale firma ta ma w swoim zanadrzu także inne, dobre specyfiki dla nosa i ducha. Jednym z nich jest Top Mill No.1.

Tabaka pakowana jest w 5-gramowe, prostokątne pudełeczka i 25-gramowe puszki. Ja swój egzemplarz posiadam w tej mniejszej gramaturze. Niebieska tabakierka prezentuje się bardzo ciekawie. Wieczko jest metalowe, natomiast samo pudełeczko - plastikowe. Może nie grzeszy szczelnością, ale wizualnie przedstawia się nader sympatycznie.

Konsystencja nie zaskakuje zbytnio. Dość drobno zmielony, nieznacznie wilgotny proszek idealnie nadaje się do zażywania szczyptami.

Top Mill No.1 kupiłem razem z Medicated No.99. Na początku pozostawała w cieniu Medyka, którego zażywałem z wielką chęcią i apetytem. Po Top Mill sięgałem rzadko, na początku niezbyt ją doceniałem. Dzisiaj postrzegam ją inaczej, zażywam częściej i z większą ochotą. Tabaki z nurtu SP mają to do siebie, że nie zaskakują tabaczarza feerią aromatów i grzmotem mentolowym. To stonowane, dojrzałe produkty, raczej dla osób oczekujących zaakcentowanej nuty tytoniowej z lekkim posmakiem jakiegoś aromatu, w SP zazwyczaj są to cytrusy. Tak też jest w tym przypadku. Naprawdę dobry tytoń wespół ze wspomnianym akcentem tworzy tabakę niezwykle przyjemną dla nosa. Nuta cytrusowa stanowi genialne tło dla tytoniu, który nie jest ciężki, jeśli mogę użyć takiego sformułowania. Gdzieś w oddali możemy doszukać się również herbacianego tonu, który uzupełnia satysfakcjonującą całość. Świetny kandydat na tabakę codzienną.
Jeśli macie ochotę odpocząć od ciężkich, grubo mielonych tabak Bernarda lub intensywnie mentolowych produktów Pöschla, Top Mill No.1 będzie dobrym pomysłem na urozmaicenie tabaczanego menu. Produkt wart spróbowania. Obowiązkowa pozycja dla amatorów tabak angielskich i tych z nurtu SP. To produkt lekki, łatwy, przyjemny... i szlachetny. Chyba pomyślę o kupnie następnej sztuki, tym razem w 25-gramowej puszce. Polecam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Przyjemny aromat
- Dobry tytoń
- Konsystencja
- Nie nudzi się
- Ciekawa tabakierka
- Angielskość
Minusy Tabaki
- Nie do końca szczelna tabakierka (5 g)
- Są lepsze tabaki z tego nurtu
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Czerwiec 10, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Top Mill no.1

Poszedłem sobie do trafiki w celu zakupienia medyka. Jednakże moje zapędy odkrywcy spowodowały, iż zakupiłem właśnie Top Mill no. 1. Tak jak w przypadku medyka pierwsze spostrzeżenie nie jest pozytywne w woreczku foliowym, w środku którego znajduje się tabakiera, była widoczna wysypana tabaka. No ale cóż w medyku też się to zdarza. Po otworzeniu ujrzałem jasnobrązowy pył - czyli wszystko OK. Pierwsze snuffnięcie i nie zawiodłem się: tabaka jest bardzo aromatyczna i przypomina Grand Cario WoSa. Podobnie jak w tej tabace w Top Mill można wyczuć bergamotkę, jednak w tabace od J&H Wilsona można wyczuć jeszcze inne aromaty kwiatowe. Nie jest on taki monotonny jak Grand Cario. Wrócę jeszcze do tabakiery. Z doświadczenia wiem, że jest to najsłabsza cecha tabak z tej firmy. Są one mało wytrzymałe, łatwo pękają i są nieszczelne. Jakby nie to była by to według mnie wręcz idealna 'angielska kwiatówka' z zasadniczą zaletą: nie czuć w niej mydła.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-kwiatowy, ale nie mydlany aromat
-typowo angielskie zmielenie i wilgotność
Minusy Tabaki
-mało szczelna i niewytrzymała tabakierka
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 23, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Jako że póki co widnieje tutaj tylko jedna, niepochlebna opinia, dodam swoje trzy grosze. Top Mill No 1 jest moją ulubioną tabaką tej firmy. Delikatny, jednak wyraźny zapach charakterystycznych dla gatunku SP cytrusów i bergamotki. Mimo, że Top Mill nie jest najlepszym, najbardziej bogatym wyrobem tego rodzaju, jest w nim coś, co przyciąga moją uwagę i kieruje dłoń, aby zażyć kolejną szczyptę. Sucha, drobno mielona, jednak nie ma skłonności spływania do gardła, może to kwestia mojego doświadczenia w angielskich produktach. Zażycie jej nie powoduje także nagłej potrzeby sięgnięcia po chusteczkę. Subtelny zapach czyni z niej idealną całodzienną tabakę. Nie jest to arcydzieło, niemniej na mojej liście zajmuje wysoką pozycję.

Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner