redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Lotzbeck Premium Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.5 (2)
5269   0   1   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Joh. Wilh. von Eicken GmbH

Parametry tabaki

Waga tabaki
10g

Joh. Wilh. von Eicken GmbH

Lotzbeck Premium

Recenzje użytkowników

2 reviews

Ocena ogólna 
 
3.5
Ocena smaku 
 
3.5  (2)
Ocena opakowania 
 
3.5  (2)
To write a review please register or
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Niedoceniana, trudno dostepna

Tabakiera:
Kwadratowa ,szczelna, z bocznymi wpustakmi, ktora maja pomagac w otwarciu, jakby byla przygotowana do wielokrotnego uzytku, bardzo fajny pomysl. Bardzo mi sie tabakiera podoba.

W tabakierze proszek, ciemny, brazowy, dosc puszysty ale potrafi sie zbic w brylki.
Zmielenie opisalbym jako gorna granica sredniego , podone jak w schmalzlerach.
Tabaka jest dosc wilgotna, dobrze przyswajalna dla przystosowanych nosow, nie kazdy nos bedzie ja tolerowal, jest dosc twarda w odbiorze, w gardle tez moze namieszac co nie jest przyjemne, duza dawka nikotyny jest odczuwalna.

Najwazniejsze zostawilem na koniec.
Aromat jest ciekawy, trudny do opisania.
Jest slodki, cieply (przeciwienstwo mentolowek)
Wyczuwam tam to co typowe dla tradycyjnych tytoniowek, jakis orzech, moze jakas wedzonka, i jest tam co jeszcze, jakis owoc, sliwka, moze wisnia, cos drewnianego, jakis likier,trudno okreslic...
Jest bardzo przyjemna, ale z umiarem.

Tabaka zdecydowanie dla amatorow tabak tradycyjnych, fanom owocowek nie podejdzie.
Osobiscie polecam, warta zasmakowania.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Dobry mocny tyton
Zmielenie
Wilgotnosc
Aromat
Tadycyjna
Minusy Tabaki
Nie na codzien
Nie dla kazdego
Moze splywac do gardla
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
3.0
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Grasz w zielone?

Produkty firmy Joh. Wilh. von Eicken są dosyć nierówne; oprócz tabak smacznych i ciekawych (np. Lotzbeck Perle), możemy niekiedy trafić na prawdziwego, niestrawnego „gniota” (np. waniliowy Chapman). Na szczęście zielony Lotzbeck sytuuje się po tej lepszej stronie. Tabaka to wilgotna, grubo mielona (ale nie aż tak, jak schmalzlery), o kolorze głębokiego brązu, wpadającego w czerń (jest dużo ciemniejsza od np. Königsprise Pöschla) i smaku ostrego, dobrze przefermentowanego tytoniu. Aromat po zażyciu utrzymuje się długo i ma tendencje do takiego „świdrowania” aż do mózgu. Wiem, że to dziwne określenie, ale tabacznicy wiedzą, o co chodzi. Tabaka jest dość ciężko przyswajalna, a smak trudny w odbiorze i mocno tradycyjny. Ja to akurat lubię, ale zrozumiem jeżeli ktoś powie, że to najgorszy snuff, z jakim miał do czynienia w życiu. No cóż, brak aromatycznych dodatków nie wszystkim się podoba, zatem pozycję tę rekomenduję przede wszystkim tytoniowym smakoszom-konserwatystom, osobom, które zażywały z niejednej tabakiery, a gust ich sprofilowany został przez takie tabaki, jak np. Bernard Feiner Offenbacher Cardinal czy Samuel Gawith Kendal Brown. Tabakiera jest ładna, lecz czerwony napis na zielonym tle – to się nieco gryzie (zestawianie nie pasujących do siebie kolorystycznie elementów, to dość częsty błąd w tabakierach marki Lotzbezck). Ogólnie – warto spróbować, choć produkt nie dla każdego, a i w Polsce, niestety, nie do kupienia, musimy się po niego pofatygować do naszych zachodnich sąsiadów.

Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner