redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Latakia Hot

FilekFilek   Sierpień 10, 2010  
 
0.0
 
4.5 (3)
9249   0   1   0   0   1
 

Informacje o tabace

Producent
Paul Gotard

Parametry tabaki

Smak tabaki
latakia
Waga tabaki
10g
Opakowanie
plastikowe

Paul Gotard Latakia

Paul Gotard Latakia

Recenzje użytkowników

3 reviews

Ocena ogólna 
 
4.5
Ocena smaku 
 
4.5  (3)
Ocena opakowania 
 
4.7  (3)
To write a review please register or
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Na spalonej ziemii

Rzadko poprzedzam swoje recenzje wstępem encyklopedycznym, jednak pisząc o latakii nie sposób go pominąć. Punktem wyjścia będzie stwierdzenie ukute z dawien dawna w środowisku faczarzy: latakię albo się kocha, albo nienawidzi.

Wytwarza się ją głównie w Syrii i na Cyprze. Współczesne odmiany pochodzą ze sprowadzonych do Imperium Osmańskiego w XVII wieku nasion amerykańskiej virginii. Gleba bliskowschodnia tchnęła w nie jednak wyjątkowość: sucha i uboga w azot ziemia wydała niezwykle aromatyczny, słodkawy tytoń o niewielkiej zawartości nikotyny, który nazywamy orientalem. Używa się go zwykle do aromatyzowania innych mieszanek tytoniowych. Latakie to odmiany orientala pochodzące ze wspomnianej Syrii i Cypru. Po krótkim i niedokładnym suszeniu na słońcu skarłowaciałe liście wiesza się we wiązkach na krokwiach w specalnych szopach i wędzi nad ogniskami. Ogniska również wymagają specjalnego przygotowania, odpowiedniego drewna (zazwyczaj dąb), pachnących krzewów i ziół. Dzięki tym zabiegom lataka jest tytoniem niezwykle intensywnym i wyczuwalnym w mieszankach, nawet w kilkuprocentowym stężeniu. Wędzony, głęboki zapach dla większości nikotynistów jest nieprzyjemny. Zawsze był - przeciwnicy latakii od samego początku rozsiewali informację, że do jej wędzenia używa się wielbłądziego łajna. Można to włożyć między bajki, ale jeśli miałbym być szczery, coś w tym jest.

A więc tajemnica rozwiana. Muszę przyznać, że bardzo lubię tabakierki od PG. Małe, zgrabne, nieładne, ale o dobrze przemyślanym otwieraniu - długo i pewnie zachowują aromat. Po wysypaniu Latakii na dłoń zauważamy ciemnobrązowy proszek z jasnymi drobinkami. Przewaga czystej latakii ze śladową domieszką virginii. Pachnie wędzonką, palonym drewnem, gdzieś na drugim planie delikatną słodyczą. Zapach niezwykle intensywny, pochłaniający i nieokreślony. Po zażyciu przybiera na sile, z miejsca przenosi nas w bliskowshodni zmierzch, zachód słońca. Ciemno, parno. Z trudem da się oddychać, ziemia paruje. Z czasem virginia zaczyna przybierać na sile. Wzmaga się słodycz, da się wyczuć jakąś sensację, suszone owoce.

PG Latakia z pewnością spodoba się osobom lubiącym długotrwałe i intensywne aromaty. Zapach daje się wyczuć długo jeszcze po oczyszczeniu nosa. Jest to o tyle ciekawe, że przynosi ono uczucie graniczące z ulgą, wzmaga jeszcze przyjemność płynącą z zażycia tej tabaki. Wnosi nową jakość, orzeźwienie, powiew chłodu.

Genialna tabaka, ale tylko dla wielbicieli twardych tytoniowych wyrobów. Nie sądzę, żeby miłośnicy aromatów znaleźli w niej coś dla siebie. Ba, prawie na pewno im nie posmakuje, a później będą opowiadać jakie to złe i wstrętne. Warto dać tej tabace szansę i zażywać nawet w przypadku pierwszego rozczarowania. Wyrób tytoniowy zdecydowanie dla doświadczonych tabaczników, w żadnym wypadku dla dyletantów. Dla tych, którzy w tabace cenią przede wszystkim tytoń. PG Latakia to szansa na poczucie egzotyki. Co ja mówię, to szansa na wniknięcie w egzotykę.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ niezwykły, głęboki aromat latakii
+ tabakierka
Minusy Tabaki
- tabaka zdecydowanie dla doświadczonych tabaczników
- latakię albo się kocha, albo nienawidzi
- ze względu na intensywność nie sposób zażywać jej często
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 02, 2012)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Bliskowschodnie ognisko

Pisząc recenzję tabaki ,której tytoniową podstawą jest latakia, wypada napisać czym ona jest. Latakia to orientalna odmiana tytoniu uprawiana tylko i wyłącznie na Cyprze oraz w północnej Syrii. Ten drugi kraj jest ojczyzną tego ciężkiego, ciemnego tytoniu. W dawniejszych czasach latakia była suszona nad ogniskami, których opał stanowiły... wysuszone odchody wielbłądów, obecnie jednak w procesie suszenia latakii wykorzystuje się mirrę, drewno z iglaków, lokalne odmiany krzewów (Cypr) lub wysokogatunkowe drzewo dębowe (Syria). Nazwa tytoniu pochodzi od syryjskiego portu Latakia (miłośnicy historii starożytnej znają to miejsce pod nazwą Laodycea).

Tabakiera jak tabakiera, typowa dla Paula Gotarda. Radfordowski akryl z przesuwajką i etykietą przedstawiającą herb PG. Etykieta jest dobrze przyklejona, estetyczna- grafika mogłaby być lepszej jakości, ale to zupełnie nie przeszkadza. Latakię z tej tabakiery dozuje się dość łatwo.

Omawiany produkt Paula Gotarda odznacza się szaro-brunatną barwą proszku, nierównym zmieleniem (występują większe fragmenty jasnej barwy) oraz stosunkowo dużą wilgotnością. Może więc PG Latakia zrobiona jest z mieszanki tytoni, odmiany syryjskiej (jaśniejsza) i cypryjskiej? Czasami z tabakiery wytoczy się kilka małych grudek. Kupka tabaki jest BARDZO aromatyczna, wystarczy ,że lekko odsuniemy przesuwajkę by ostry aromat rozniósł się po całym pokoju.

Wspomniany silny aromat w pierwszej chwili odebrałem jako zapach kompotu wigilijnego. Proszę się nie śmiać! Ta tabaka pachnie toczka w toczkę, kubek w kubek jak kompot wigilijny. Można nawet wyczuć suszone śliwki czy morelę. Oprócz tego Latakia może nas uraczyć aromatem fig czy może daktyli? Również suszonych. Mamy więc w tej tabace cały stół wigilijny, brakuje mi jedynie kutii, bo rybkę zapewnia mi Molens Prins Regent. Drugim ważnym aromatem jest aromat dymu, Latakia zapewnia nam podobne wrażenia co Kendal Brown od Samuela Gawitha, mocny aromat dymu z ogniska. W sumie nic dziwnego, przecież w taki sposób ten tytoń jest suszony! Podobnie jak w SG KB także tutaj można wyczuć taki jakby szyszkowy aromacik. Uprzedzam jednak ,że Lataki to tabaka mocna, zarówno pod względem nikotyny jak i (a może przede wszystkim) aromatu. Aromat jest bardzo silny, ostry drapieżny, są duże szanse na to ,że nie przypadnie do gustu, lub nawet wyda się śmierdzący.

Polecam fanom ciężkich aromatów tytoniowych, ale także szukającym czegoś nowego. Latakia to świetna, bardzo aromatyczna tabaka, która niejednym może nas zaskoczyć. Ponadto na koniec chcę wspomnieć o jeszcze jednej cesze- Latakia smakuje mi o wiele bardziej w zamkniętym pomieszczeniu, niż na zewnątrz, nie mam pojęcia z czego to wynika, ale w domu aromat jest taki jakby konkretniejszy, ciekawszy. Taka świetna tabaka za 6,5 zł? Amatorzy ciężkich tabak- brać w ciemno!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Mocny, ostry, niebanalny tytoń
-Interesująca forma proszku
-Mocny, ostry, niebanalny tytoń
-Funkcjonalna tabakiera, pasująca do zmielenia.
Minusy Tabaki
-Dla niektórych może być zbyt ciężka w odbiorze.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Grudzień 06, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.6
Ocena smaku 
 
3.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Aromat Mocnych

Latakia to jeden z licznych wyrobów Paula Gotarda, który mam w swoich zbiorach. Właściwie tabakierka nie różni się niczym innym od pozostałych. Solidne akrylowe pudełko w stylu "Radfordowskim" z naklejką z przodu i z tyłu jakości nie powalającej na kolana. Jednak trzeba przyznać, że wszystko tutaj do siebie pasuje.
Dalej zawartość tabakierki, to sucha, drobno zmielona tabaka. Warto zauważyć, że jest nierównomiernie zmielona. Zdarzają się większe i mniejsze drobinki. Kolor nie jest jednolity. Oglądamy tutaj drobinki od jasno żółtych po ciemno brązowe. Od razu można wysnuć prosty wniosek, że ów Latakia, nie jest tylko i wyłącznie latakią, a mieszanką zapewne kilku tytoni.
Zażywamy i od razu można poczuć, że wyrób ten jest chyba dość mocno nikotynowy. Tak przynajmniej wydaje się mojemu organizmowi. W nosie czujemy... papierosy Mocne. Jeśli ktoś je kiedyś palił, to wie co to za aromat. Chodzi mi o aromat gdy powąchacie papierosy w gdy są w tej papierowej paczce. Jeśli ktoś nigdy z Mocnymi nie miał do czynienia, to postaram się po krótce opisać ów aromat. Czujemy bardzo wyraźnie tytoń. Dość gryzący w nasz nos. Czujemy także bardzo mocną wędzonkę. Mi przypomina aromat mocno podwędzonego boczku. W nosie ta tabaka wydaje się cholernie tłusta, a na ręce ewidentnie sucha. Ciekawe prawda ? Tytoń i boczek, boczek i tytoń. Gryzie nas w nos, by powoli zacząć spływać gdzieś po tylnej ściance gardła. Chociaż może to być tylko wrażenie, bo samego "spływu" moje gardło nie odczuwa.
Tabaka ta zdecydowanie nie jest dla kogoś kto dopiero zaczyna przygodę z tabaką. Poleciałbym ją fanom naprawdę ciężkich i męskich aromatów, fanom chociażby Chapmana Virginia. To takie papierochy Mocne, tylko, że zamiast w płuco, aplikujemy do nosa. Zdecydowanie to jest to.

Edit: Ocenę podwyższona z trójki, bo jak przeczytałem wszystkie swoje recenzje Gotardów, to stwierdziłem, że dla kilku tabak należy się zmiana oceny.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Nazwa odzwierciedla duszę
- Konsystencja
Minusy Tabaki
- Dla wielu może okazać się zbyt "ciężka"
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner