redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Südfrucht Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.3 (13)
22286   0   1   0   0   3

Recenzje użytkowników

6 reviews with 5 stars

13 reviews

 
(6)
 
(7)
3 stars
 
(0)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.3
 
4.4  (13)
 
3.8  (13)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
6 rezultat(y) - wyświetlane 6 - 6  
1 2  
Sortowanie 
 
(Updated: Marzec 09, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.8
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Oto jeden ze Schmalzlerów, które są tak powszechnie dostępne. Poza jego siostrą, Doppelaromą to chyba najczęściej spotykana tabaka rodem z Brazylii. Wbrew pozorom typowego człowieka stycznego z tabaką, który widział w swoim życiu kilka plastikowych pudełek innych wytworów z Bawarii, nie jest aż tak niepraktyczne to papierowe opakowanie z jakimś dziwnym sreberkiem w środku. Aromat po zawinięciu w ogóle się nie ulatnia, nie ma żadnych różnic jeśli nie ma dostępu do powietrza. Dlatego przedstawiony na opakowaniu pan przykładający szczyptę do nosa jest taki szczęśliwy ;) Ponieważ właśnie poczuł piękno, zapach prawie doskonały...prawie. Podczas moich tabaczanych degustacji sprawdziłem już jakiego aromatu powinienem szukać w różnych pyłach. W Sudfruchcie spodziewałem się tego co nazwa sugeruje, południowych smakołyków rodem z tropików. I są, a jakże! Są ananasy, myślę, że i banany są wyczuwalne bardzo dokładnie. Ale coś mi nie pasuje. Po pierwszych próbach identyfikacji odkryłem, że jest coś co smakuje, owszem, ale jest tego chyba za dużo. To czekolada, taka prawdziwa od szwajcarskich mistrzów, nie od supermarketowych firm. Tylko, że w owocowej kompozycji czuje się ją tak, jakby chciała przewyższyć nad innymi. I to jest według mnie minus jedyny. A plusów multum, pozwolę sobie przytoczyć ich część. Doskonały tytoń, jakoś od razu powala na kolana, nie daje o sobie zapomnieć, bo mimo, że zażywałem ją na ten przykład 10 minut temu, czuję, jakby dopiero wchodziła w me nozdrza. I to kolejny właśnie plus, jej trwałość i zachodzenie nie tylko w śluzówkę, ale i w pamięć ;) Trzeci plus, to jej konsystencja. Otóż kolor jest jak w powiedzeniu "czarny jak tabaka". Może nie jest to czerń wyprana w słynnym perłowym płynie, ale czerń typowa dla reszty braci poeschlowskich Schmalzlerów. Zbite grudki mnie osobiście w tej tabace cieszą, świadczą zawsze o wilgotności, która mi pomaga przyswoić pył. Gdyby była sucha tabaka o tym samym aromacie, nie spojrzałbym nawet na nią. Ogólnie ten wyrób wykazuje u mnie tendencje do niekończącego się zażywania, dlatego też gości u mnie 100 gramowe opakowanie, fakt, opróżnione w 2/3, ale to chyba świadczy jeszcze bardziej o miłości do niej ;)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-
Minusy Tabaki
-
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
6 rezultat(y) - wyświetlane 6 - 6  
1 2