redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Cheese & Bacon
Toque
by Filek     Kwiecień 19, 2010    
(Updated: Lipiec 04, 2013)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Mój dream come true

Gdzieś, kiedyś, w najciemniejszych czeluściach Internetu znalazłam tabakę o smaku Cheese & Bacon. Początkowa myśl, jaka przebiegła mi przez głowę, była podobna do tego, co napisał Filek, czyli „jak bardzo trzeba mieć spaczony umysł, żeby stworzyć cos tak hmm… nietypowego? To może się sprzedawać li i jedynie na amerykańskim rynku, bo żaden normalny człowiek tego nie kupi!”. Jednak poczytałam trochę o tej tabace i zaczęła mnie prześladować obsesyjna chęć zakupienia jej i spróbowania. Namierzałam ją i szukałam jej z różną częstotliwością i skutecznością, jednak nigdy nie zdecydowałam się na kupno. Cena w funtach za bardzo mi nie leżała. Wyobrażałam sobie jak też może smakować, podejrzewałam, że paskudnie, ale jako że drzemie we mnie dusza turpistki, pragnęłam jej coraz bardziej i mocniej.

Wreszcie nadszedł ten dzień. EuroTab 2013. Poszłam tam w błędnym przekonaniu, że jedynym wystawcą będzie Poschl i jakież było moje zaskoczenie, gdy kolega z trafiki pokazał mi stoisko Toque’a! Pognałam tam czym prędzej, przeżyłam szok, gdy jakiś młody, przystojny mężczyzna (obiecałam Ci Filku dobrą reklamę :P ) podszedł do mnie, ze słowami „cześć Raginis”. Od tej chwili byłam w raju. Tyle tabak, o których nawet nie śniłam! I tam był ON! Gdyby był świętym, to nad wieczkiem miałby aureolkę i świeciłby się jak radioaktywne ziemniaki z Czarnobyla.
Nadszedł ten wyczekiwany moment, zanurzyłam palce w puszystym pyle, wzięłam szczyptę, sznup i… lipa! To nie to! Cały mój świat zawalił się w tej jednej chwili. Byłam zła, rozczarowana, jak to baba na co dzień, jedyne co czułam, to tytoń. Nie wzięłam jednak pod uwagę, że zanim skosztowałam Cheese & Bacon, skosztowałam dosłownie wszystkiego z arsenału Toque’a i to zaważyło na błędnym empirycznym doznaniu. Kiedy już uświadomiłam sobie swój błąd, na nowo zapałałam miłością do serka z bekonem. Wzięłam go do domu i odkrywałam mój mały skarb przez kilkanaście kolejnych dni.

Na pierwszy plan zawsze wysuwa się delikatny fromage, który paradoksalnie zapach ma intensywny i utrzymuje się bardzo długo, kiedy już traciłam nadzieję na bekon – pojawił się. Majestatyczny, dumny, ciężki, łagodzony serkiem Pan Bekon. Kiedy już Pan Bekon z serkiem znikną, w nosie pozostaje tylko zapach cudownego tytoniu. Jeśli chodzi o konsystencję, to jak już wspomniałam, tabaka jest puszysta jak pluszowy miś, jest jasno brązowa, drobno zmielona, lekko wilgotna. Nie jest pylista, ale lubi posypać się do gardła przy nieostrożnym sznupnięciu i lubi zaszczypać lekko w nos na samym początku . Spływ jest znośny, nie piecze, nie boli, nie ma nieprzyjemnego posmaku w ustach. Ta tabaka awansowała do mojego osobistego top 10 i jest na drugim miejscu, zaraz za Klostermischungiem. Moje pudełeczko jest 20 gramowe, ale można ją dostać w wariancie 10 gramowym. Sugerując się ceną z serwisu, kosztuje około 10 zł. Tabakiera jest metalowa, zakręcana, przez co bardzo praktyczna. Wygląd ma bardzo estetyczny – żółta naklejka z logo producenta, smak, motto firmy i informacja o szkodliwości. Polecam tabakę serdecznie, jako wisienkę na torcie typowych i nietypowych tabak.
Swoją przydługawą recenzję zakończę maksymą Toque’a – „Don’t SMOKE – snuff TOQUE”!
I wasze zdrowie! :)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Nietypowy, niepowtarzalny aromat
- 100% naturalna
- Spełnione marzenie
Minusy Tabaki
- Ciężko ją dostać
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

4 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 4  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
Filek Napisane przez Filek
Lipiec 05, 2013
Zdecydowanie najlepsza recenzja serwisu! W kategorii "z Filkiem w tle" :P
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Bonczi Napisane przez Bonczi
Lipiec 05, 2013
HEHEHE :) No najlepsza:)
Alaundo Napisane przez Alaundo
Lipiec 08, 2013
Skoro tabaka jest w 100% naturalna, to w jaki sposób nadano jej zapach sera i bekonu? Do skrzyni z tabaką wrzucono jedno i drugie? Im dłużej nad tym myślę, tym mniejszą mam ochotę na tą tabakę.
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Filek Napisane przez Filek
Lipiec 08, 2013
Jeżeli chodzi o bekon, to teorię mam taką, że zapach ten pochodzi z dobrze przypalonego tytoniu - w końcu to tabaka typu toast. Toque mogło trochę pokombinować, żeby uzyskać odpowiedni aromat.
Jeśli chodzi o ser, to na pewno prawdziwego sera tam nie uświadczysz. Nie uświadczysz też chemii, bo firma ponoć używa wyłącznie naturalnych olejków. Pewnie pomieszali kilka fiolek i voila - fromage!

Ale... w sumie możesz mieć rację. Firma znajduje się w Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii mają bekon i ser. Bekon robi się ze świni. Ser z mleka, a mleko bierze się od krowy. Konkluzja: dodali do beczki z tytoniem świnię i krowę!
Trzeba będzie dodać do podziału tabak "metoda animalowa" :)
4 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 4